 |
|
Świetnie zapowiadająca się kariera sportowa.
Mecz towarzyski - to były te chwile, gdy po raz ostatni stał na nogach o własnych siłach.
Upadek i brak możliwości, zeby się podnieść.
Małe szanse na odzyskanie całkowitej sprawności.
Nie, nie poddał się.
Wie, że zbyt dużo razy przegrał walkę o własne szczęście i wie, ile ma do stracenia.
Ma świadomość, że może skończyć na wózku, ale nadal walczy, mimo, że każdego dnia cierpi.
Nie pozwoli, żeby życie kolejny raz zabrało mu szanse na lepszą przyszłość.
I wiecie co? Podziwiam go, bo nie wiem co bym zrobił gdybym był na jego miejscu.
|
|
 |
|
Tak naprawdę nie liczą się słowa, ważniejsze są gesty i uczucia.
|
|
 |
|
Kiedyś zmierzałam do szczęścia, dziś nie wiem sama gdzie biegnę.
|
|
 |
|
-Uh!Mój mąż będzie musiał umieć gotować,bo inaczej umrę z głodu-powiedziała zdrapując z patelni niedoszłego naleśnika wywołując falę śmiechu ze strony chłopaka-Mówiłem,że pomogę.Daj to-podszedł próbując wziać patelnie z jej dłoni-Nie!mówiłam,że usmaże Ci naleśniki.Więc siadaj i siedz!-rzekła ze złoscią wyciągając z szafki 3 już patelnię-Kochanie,odłóż to.Ja Ci usmażę-powiedzial przytulając ją do siebie-Ale obiecałam-rzekła marszcząc czoło-Przecież mąż ma Ci gotować.A ja umiem gotować.Ja będę gotował,a Ty będziesz sprzątać-Na te słowa podniosła na niego wzrok robiac dziwną minę-ohoo nie bądz taki do przodu!Nie zamierzam sptrzątać Twoich brudnych skarpetek!-rzekła z udawana obrazą-Cześć dzieciaki!Co robicie?-usłyszeli głos jej ojca odskokując od siebie jak opażeni-dobra,dobra.też kiedys byłem młody.To co dziś jemy?-spytał podchodząc do kuchenki-Boże.Co to?Znowu brałaś sie za gotowanie?-spytał odwracajac się do córki-No chłopcze,ucz sie gotować bo inaczej będzie z wami kiepsko. || pozorna
|
|
 |
|
Uwielbiam obserwować cię na przerwach w szkole , ale jeszcze bardziej to , jak udajesz , że tego nie widzisz.*
|
|
 |
|
uwielbiammm te jego żarty .....
|
|
 |
|
Noooo to bawimy się dalej kochanieee ::*)
|
|
 |
|
Jesteśmy młodzi. Powinniśmy za dużo pić. Powinniśmy się źle zachowywać i ruchać do upadłego. Imprezy są dla nas. Tak to już jest. Kilkoro z nas przedawkuje albo zwariuje.. ale Karol Darwin powiedział: ''nie zrobisz omletu bez rozbicia kilku jajek''. I o to właśnie chodzi, o rozbijanie jajek! A przez jajka mam na myśli rozpierduchę na przyjęciu pierwszej klasy. Gdybyście mogli się zobaczyć! Łamiecie mi serce. A mieliśmy wszystko. Zjebaliśmy swoje życia szybciej i lepiej, niż jakiekolwiek pokolenie przed nami. Byliśmy tacy piękni!
|
|
 |
|
zbierzcie się wokół mnie [...], a ziemia
stanie się wasza. musisz nienawidzić swoich
wrogów z całego serca i jeśli ktoś uderzy cię
w policzek, trzaśnij go w jego! ten kto nadstawia
drugi policzek, jest tchórzliwym psem.
|
|
 |
|
Chcę oglądać z Tobą mecze i pić zimne piwo, grać w x-boxa w samej bieliźnie i jeść fast foody o 3 nad ranem, oglądać z Tobą wszystkie głupkowate komedie, by słyszeć jak słodko się śmiejesz, i straszne horrory byś wtulała się we mnie by poczuć się bezpieczniej. Chcę żebyś spała w mojej wielkiej koszulce i słuchała ze mną rapu, piła ze mną poranną kawę, zwiedzała ze mną miasto nocą i kąpała nago w jeziorze. Czekała w samej bieliźnie, aż wrócę z pracy. Chcę tańczyć z Tobą jak w dirty dancing i całować się w deszczu.
|
|
|
|