 |
|
Nie wiem, jak to zrobiła, ale sprawiła, że moje serce jest znowu żywe. Czułem jak ogarnia mnie potrzeba aby mieć ją w ramionach każdego dnia. Czułem, że trwanie przy niej, z nią da mi pewnego rodzaju zbawienie i odrodzenie, którego szukam od dłuższego czasu. Poczułem, że przy niej świat będzie inny. Uwierzyłem w siebie, w ludzi, w świat, który już dawno przecież skreśliłem./ romantyk_bez_serca
|
|
 |
|
Są takie gesty, które kończą się bezpowrotnie.
|
|
 |
|
Zastanawiam się, czy tęsknisz. Czy będąc tam beze mnie, chociaż przez chwilę czujesz gdzieś niedaleko swojego serca cichy głos pustki, bo mnie tam nie ma. Bo nie ma mnie obok ciebie. Ciekawi mnie jak się czujesz, kiedy nie możesz przywitać mnie rano swoim krótkim 'no cześć skarbie' tylko po to, by za chwilę przeprosić za to, że znów zasnąłeś. Czy przez chociaż najmniejszy moment swojego życia potrafisz zauważyć, że twój świat nie jest kompletny, bo mnie w nim nie ma. Czy twoje serce bije wolniej, obciążone choćby najmniejszym uczuciem strachu, czy nic mi nie jest, kiedy nie odzywam się kilka dni. Czy potrafisz normalnie oddychać, nie mając przy tym świadomości, że w każdej chwili możesz odwrócić wzrok i spojrzeć mi w oczy, tylko po to, by upewnić się, że ja nadal jestem. Zastanawiam się, czy znajdziesz dla mnie choćby moment. Czy masz czas na to, by spędzić ze mną resztę naszego życia. /dontforgot
|
|
 |
|
- Tyle czasu, a my nadal razem! - jarał się z uśmiechem. - Jezu, to takie słodkie - zgasiłam Jego entuzjazm, na co przez kolejne minuty udawał obrażonego, wkurwionego na wszystko ze mną na czele. - Co Cię opętało? - zagadnęłam. - Ty.
|
|
 |
|
Nie trzeba mi dzisiaj nic więcej oprócz kawy, słońca za oknem i Ciebie.
|
|
 |
|
Chce uciec, nie pytajcie o powód, bo jest milion powodów, aby nie wrócić, ale i tysiące żeby tutaj zostać.
|
|
 |
|
Szczęściem chcesz się podzielić, porażki dzielą nas same.
|
|
 |
|
Niech ta chwila wiecznie trwa w szaleństwie do białego rana. :)
|
|
 |
|
Może taka chwila samotności jest potrzebna, chwile w której docenię cisze i zatęsknię za ludźmi.
|
|
 |
|
To samo miejsce, ten sam zmęczony strach.
Wśród tłumu ludzi odbijam się od dna.
Żegnaj nieznajomy,już nie chcę twoich rad./Podsiadło
|
|
|
|