 |
|
Niezapomniany dzień. Dla jednych "złota babcia" dla innych dyktator. Ponowne i zapewne nie ostatnie rozszczepienie tej osoby. A najlepsze w poznawaniu nowych ludzi jest uściskanie ich dłoni..
|
|
 |
|
Ból fizyczny? Czymże on jest w porównaniu do bólu psychicznego? ..
|
|
 |
|
`Niech kończy się świat... Pojutrze czy dziś, nieważne. Niech rozpadnie się na pół albo niech coś zgniecie go na miazgę..
|
|
 |
|
Miej serce i zaglądaj w serce..
|
|
 |
|
I nie ważne, że oddałbym tyle, żeby Cię dotknąć
na końcu i na początku jest samotność ~ JAMAL
|
|
 |
|
To boli. Każdego dnia coraz bardziej. Myśl, ze osoba, na której Ci CHOLERNIE zależy, tak na prawdę już nie pamięta tego, co kiedyś było wasze. Zapomniała o tym, ze kiedyś tak dobrze rozumieliście się bez slow. Ile przegadaliście godzin, jak bardzo za sobą tęskniliście i byliście szczęśliwi, kiedy wreszcie się widzieliście. Ta osoba już nie zna Ciebie. Juz nie pamięta WAS. To właśnie boli../ shinella
|
|
 |
|
Chodź, zaśpiewamy dziś tak głośno, jak tylko można, gubiąc samotność i niech będzie zazdrosna.
|
|
 |
|
Masz aromat jak joint love, ja zadbam o wszystko, bo jesteś księżniczką, szalony genom, trzymam się tego jak wiary, a naszym dzieciom pokażę nie przemoc, a dziary, serio, możesz nie martwić się już o bzdury, ja wszystkim zajmę się tu, staram się o hajs, nie, że wypchany portfel, to mężczyzna robi forsę, a nie odwrotnie, będzie dobrze, pozostań świadoma i dumna, ja dzięki Tobie mam wysoko głowę, kumasz?
|
|
 |
|
Zdecydowanie za wiele o Tobie myślę. Zbyt często i zbyt intensywnie. Wychodzę z domu z kubkiem herbaty w dłoni, ubieram sukienkę tył do przodu, maluję usta tuszem do rzęs, nie potrafię skupić się na normalnym funkcjonowaniu. Powinieneś czuć się winny. Powodujesz paraliż moich szarych komórek./ shinella
|
|
 |
|
Jak co weekend szwędała się z ekipą po jego wsi, akurat w tamten weekend nie było go, poszedł na urodziny do koleżki.. Miała nadzieje, że go zobaczy, że wyjdzie, choć na chwilę. Tak bardzo chciała powiedzieć mu tyle słów, wytłumczyć ile dla niej znaczy, a znaczył więcej, niż ktokolwiek mógł sobie to wyobrazić.. Ciężko znów było widzieć go idącego, prawie że toczącego się ulicą.. 'znów się naćpał'. A tak niedawno myślała, że naprawdę się zmieni, że chce tej poprawy.. Ale to i tak niczego nie zmieniało, ponieważ kochała go jak nikogo innego, a najgorsze było w tym wszystkim to, że on o tym nie wiedział.. Kiedy już zdawała się na odwagę, by mu wszystko wyznać, jego nie było lub odstawiał jakieś szopki.. Trudno, znów była zmuszona do czekania i nie pozostawało nic, jak tylko mieć nadzieje na to, że w końcu się dowie o jej uczuciach i marzeniach związanych tylko i wyłącznie z nim./ shinella
|
|
 |
|
na początku był ból. ogromny, niewyobrażalny ból. łzy, popękane serce i mnóstwo smutnych piosenek, królujących na mojej liście najczęściej odtwarzanych. później złość. złość na niego, na to jak się zachował i że wszystko zniszczył. odizolowanie się od świata i wymazywanie z pamięci wszystkiego, co dotyczyło i przypominało jego. teraz? akceptacja. poddanie się. i tylko walczę z szybkością bicia mojego serca, gdy staje się dostępny. i tylko walczę ze wspomnieniami, których jest za dużo./ shinella
|
|
|
|