 |
|
Nie musisz nic robić. Jesteś cudowny tylko dlatego, że jesteś.
|
|
 |
|
Walka się toczy o mój cel, mijam się z czasem, przegrywam, wiem.
|
|
 |
|
Wszystkie szare dni zmieniasz własnie ty.
|
|
 |
|
Kochaj mnie, chociaż w małym stopniu, ale kochaj.
|
|
 |
|
Ciało do ciała, ręce na biust, chciała nie chciała - wzięła do ust.
|
|
 |
|
Ale sarkazm uwiązł jej gdzies w gardle, sprawiając, że słowa zabrzmiały prawdziwie.
|
|
 |
|
- tato, tato !
- czego?!
- w moim pokoju jest wilkołak !
- cholera, znów się matka nie ogoliła.
|
|
 |
|
Twój uśmiech łamie mi żebra.
|
|
 |
|
W twojej bluzie popełniłabym nawet samobójstwo.
|
|
 |
|
zniszczone wszystko co było między nami, dziś nie ma nas, jesteśmy sami.
|
|
 |
|
//. To przypomina wielką grę. Jestem w niej jakby obserwatorem... Obserwatorem własnej gry. Widzę błąd, a mimo to układam to coś dalej. Nie mogę zapomnieć o popełnionym błędzie. Przez tę jedną wpadkę czuję, jakby dalsza gra nie miała już sensu, więc... Budzę się... I czuję jakby to miało powiązanie z moim życiem... Jedyny fakt, to taki, że sen zawsze wraca, kiedy jest mi źle, kiedy czuję się samotna pośród ludzi... I nadal nie wiem jak zaradzić temu problemowi... ``CaughtUpInYourLoveShock.
|
|
|
|