 |
|
siedziała na parapecie, przeglądając stare zdjęcia tak bardzo tęskniła za ludźmi którzy odeszli...
|
|
 |
|
Wszystkiego najlepszego mamo...szkoda ,że w tym roku mogłam ci tylko przynieść kwiatka i zapalić znicz , a nie jak jeszcze rok temu przyjść przytulić się , pocałować , powiedzieć jak bardzo Cię Kocham i dla ,,tradycji '' odśpiewać piosenkę , podarować kwiatuszka i twoje ulubione czekoladki . Kocham Cię mamo mam nadzieję ,że jest Ci tam dobrze .
|
|
 |
|
Mimo wszystko cieszę się z tego wszystkiego co mogłam przeżyć. Nadal miło wspominam te chwile, pomimo wszystko. Wspomnień nikt mi nie odbierze... ale i tak cholernie boli, że nie ma Cię przy mnie
|
|
 |
|
Myśli, których się nie zdradza, ciążą nam, zagnieżdżają się, paraliżują nas, nie dopuszczają nowych i w końcu zaczynają gnić. Staniesz się składem starych śmierdzących myśli, jeśli ich nie wypowiesz... - Są takie rzeczy, których nie moge nikomu powiedziec...
|
|
 |
|
Wiesz, że nie jaram, weź za mnie bucha, głęboko w płuca, za wszystkie nasze dni .
|
|
 |
|
Tu, gdzie każdy dzień może być ostatnim, nie ma czasu na zabawy i gry, toną statki .
|
|
 |
|
Pogrążony tym czułem, że serce mam czyste. Zepsuty świat, który przyniosła miłość .
|
|
 |
|
Ale wskazówka leci wiem, że nic jej nie zatrzyma .
|
|
 |
|
Ja słucham Twoich rad, dla Ciebie staram pozbyć się wad, bo wokół Ciebie kręci się cały mój świat .
|
|
 |
|
Zbyt wielu bliskich, których tracisz w życiu szybkim .
|
|
 |
|
To jest świat naszych marzeń, który legł w gruzach człowiek, coraz więcej bólu, aż przestajesz czuć cokolwiek, ciepłej wódki duży haust, idę przez to w ciemno, nie jestem sam bliscy zmarli są już zemną. Oni dają mi siłę kiedy nie mam jej już, tych kilka straconych dusz, wzbijam w powietrze kurz, żeby funkcjonować ty też musisz pić, bo potrafisz oddychać, ale nie potrafisz żyć. Stoisz w oknie wspominasz, patrzysz na ten cmentarz, pamiętasz nadzieja umierała Ci na rękach. Klękasz, z oka odrywa się łza, dłonie na kolanach, nie wygładzą kantów dnia .
|
|
 |
|
do końca nie rozumiem tego, że patrzysz, ale za chuja nie zagadasz.
|
|
|
|