głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika madmuazel

a dziś ? perfumy z adidasa plus fajki kojarzą mi się tylko i wyłącznie z kłamstwem .  ciastkojad

ciastkojad dodano: 26 listopada 2011

a dziś ? perfumy z adidasa plus fajki kojarzą mi się tylko i wyłącznie z kłamstwem . /ciastkojad

mam wrażenie   że ty cały czas masz tą cholerną świadomość   że nadal to czuję . że nadal to co nas łączyło we mnie żyje . że wciąż jest mocne . myślę   że zdajesz sobie sprawę z tego jak mocno cierpię . mam wrażenie   że chciałbyś coś zrobić . przeprosić za to jak się zachowałeś . cokolwiek   tylko rozum ci nie pozwala . rozum lub ona .   ciastkojad

ciastkojad dodano: 26 listopada 2011

mam wrażenie , że ty cały czas masz tą cholerną świadomość , że nadal to czuję . że nadal to co nas łączyło we mnie żyje . że wciąż jest mocne . myślę , że zdajesz sobie sprawę z tego jak mocno cierpię . mam wrażenie , że chciałbyś coś zrobić . przeprosić za to jak się zachowałeś . cokolwiek , tylko rozum ci nie pozwala . rozum lub ona . / ciastkojad

chodziłam z mamą po sklepie w poszukiwaniu tych całych świątecznych bzdur . lampki   bombki   kokardki . nie potrafiłam się uśmiechać   nie potrafiłam po prostu cieszyć się z tego   że wygląd tegorocznej choinki może zależeć ode mnie . po prostu włóczyłam się bez celu    co chwilę spoglądając na telefon w nadziei   że może jednak coś zrozumiałeś . błądziłam myślami i dopiero po kilku minutach zorientowałam się   że zgubiłam gdzieś mamę . rozpłakałam się jak małe dziecko . przynajmniej mogłam odpowiedzieć   że to z powodu mamy . nikt przecież nie pomyślałby wtedy   że chodzi o ciebie   nie ?   ciastkojad

ciastkojad dodano: 26 listopada 2011

chodziłam z mamą po sklepie w poszukiwaniu tych całych świątecznych bzdur . lampki , bombki , kokardki . nie potrafiłam się uśmiechać , nie potrafiłam po prostu cieszyć się z tego , że wygląd tegorocznej choinki może zależeć ode mnie . po prostu włóczyłam się bez celu , co chwilę spoglądając na telefon w nadziei , że może jednak coś zrozumiałeś . błądziłam myślami i dopiero po kilku minutach zorientowałam się , że zgubiłam gdzieś mamę . rozpłakałam się jak małe dziecko . przynajmniej mogłam odpowiedzieć , że to z powodu mamy . nikt przecież nie pomyślałby wtedy , że chodzi o ciebie , nie ? / ciastkojad

kurwa jak zaraz nie przyjdziesz i nie przytulisz mnie z całej siły to nie dam sobie rady . wyjdę i nie wrócę . wysiądę . umrę .   ciastkojad

ciastkojad dodano: 26 listopada 2011

kurwa jak zaraz nie przyjdziesz i nie przytulisz mnie z całej siły to nie dam sobie rady . wyjdę i nie wrócę . wysiądę . umrę . / ciastkojad

moje    teksty niecalkiemludzka dodał komentarz: moje ;> do wpisu 26 listopada 2011
na pytanie czy boi się jutra odwrócił wzrok. bez słowa odpalił wyjętą z kieszeni fajkę i wziął do płuc pierwszego bucha. odchrząknął.   niby czemu? niżej już nie upadnę.

definicjamiloscii dodano: 25 listopada 2011

na pytanie czy boi się jutra odwrócił wzrok. bez słowa odpalił wyjętą z kieszeni fajkę i wziął do płuc pierwszego bucha. odchrząknął. - niby czemu? niżej już nie upadnę.

przykucnął przede mną wyjmując mi z rąk podręcznik od niemca.   Ty  fajki  rap  pół litra... i ja? wieczorem?   zagadnął odnajdując moją dłoń równocześnie zaczynając ją rozgrzewać. stopniowo było mi coraz cieplej  przestałam zwijać się w kłębek na środku szkolnego korytarza  a na usta wpełznął uśmiech.   czemu nie.   mruknęłam nachylając się w Jego stronę. podczas krótkiego buziaka w Jego policzek pierwszy raz zaczęłam żałować  że nie cofnę czasu  nie odzyskam swojego serca. po prostu to wyczekujące  czułe spojrzenie skierowane wprost na mnie oznaczało jedynie plan awaryjny.

definicjamiloscii dodano: 24 listopada 2011

przykucnął przede mną wyjmując mi z rąk podręcznik od niemca. - Ty, fajki, rap, pół litra... i ja? wieczorem? - zagadnął odnajdując moją dłoń równocześnie zaczynając ją rozgrzewać. stopniowo było mi coraz cieplej, przestałam zwijać się w kłębek na środku szkolnego korytarza, a na usta wpełznął uśmiech. - czemu nie. - mruknęłam nachylając się w Jego stronę. podczas krótkiego buziaka w Jego policzek pierwszy raz zaczęłam żałować, że nie cofnę czasu, nie odzyskam swojego serca. po prostu to wyczekujące, czułe spojrzenie skierowane wprost na mnie oznaczało jedynie plan awaryjny.

Krótko i na temat to możesz mnie spytać czy idę na piwo  a nie przepraszać za coś czym raniłeś od pół roku.

niecalkiemludzka dodano: 24 listopada 2011

Krótko i na temat to możesz mnie spytać czy idę na piwo, a nie przepraszać za coś czym raniłeś od pół roku.

Może i tak  może i tak  ale raczej wątpię.

niecalkiemludzka dodano: 24 listopada 2011

Może i tak, może i tak, ale raczej wątpię.

jutro znów wrócę do rzeczywistości   z samego rana obejrzę mecz naszych siatkarzy z Iranem  potem ruszę na pierwszą lekcję ówcześnie ogarniając się niezdarnie i wsuwając miskę płatków. kolejny świetny dzień  bezcenne zastępstwa  godzinne powroty do domu  zajawki na coraz to głupsze akcje. jutro będzie tak samo  jak było tydzień  czy miesiąc temu. tylko dziś jest inaczej  bo tęsknię jakoś bardziej i rozpruwa mi się serce.

definicjamiloscii dodano: 23 listopada 2011

jutro znów wrócę do rzeczywistości - z samego rana obejrzę mecz naszych siatkarzy z Iranem, potem ruszę na pierwszą lekcję ówcześnie ogarniając się niezdarnie i wsuwając miskę płatków. kolejny świetny dzień, bezcenne zastępstwa, godzinne powroty do domu, zajawki na coraz to głupsze akcje. jutro będzie tak samo, jak było tydzień, czy miesiąc temu. tylko dziś jest inaczej, bo tęsknię jakoś bardziej i rozpruwa mi się serce.

dwa lata temu mówiłam  że jestem najszczęśliwszą osobą jaka w ogóle istnieje. bezwzględnie upajałam się szczęściem zawartym w Jego słowach. wzbudzałam podejrzenia mamy  bo chodziłam z dziwnym bananem na twarzy  i po raz pierwszy lekcja matematyki nie miała sensu  kiedy wyczekiwałam tylko dzwonka i kolejnej cudnej przerwy z Nim. nic się nie składało. Jego 'kocham' nie do ogarnięcia  moje mocno bijące serce   podobnie. dwa lata temu  dwudziestego trzeciego listopada był. był mój.

definicjamiloscii dodano: 23 listopada 2011

dwa lata temu mówiłam, że jestem najszczęśliwszą osobą jaka w ogóle istnieje. bezwzględnie upajałam się szczęściem zawartym w Jego słowach. wzbudzałam podejrzenia mamy, bo chodziłam z dziwnym bananem na twarzy, i po raz pierwszy lekcja matematyki nie miała sensu, kiedy wyczekiwałam tylko dzwonka i kolejnej cudnej przerwy z Nim. nic się nie składało. Jego 'kocham' nie do ogarnięcia, moje mocno bijące serce - podobnie. dwa lata temu, dwudziestego trzeciego listopada był. był mój.

I ściskam Cię tak mocno  i wtulam twarz w Twoje włosy i oddycham Tobą i powtarzam w myślach  nie odchodź  nie odchodź  nie odchodź  tak jakby to miało zatrzymać czas  jakby to miało przykuć Cię niewidzialnym łańcuchem i zostawić w zasięgu mojego wzroku  powtarzam głupio i naiwnie  dopóki łzy z moich oczu nie zaczną moczyć Twojej bluzy i wtedy podnosisz wzrok i Twoje spojrzenie zamraża mi serce i już wiem  że to nic nie da  że znowu znikniesz.

niecalkiemludzka dodano: 23 listopada 2011

I ściskam Cię tak mocno, i wtulam twarz w Twoje włosy i oddycham Tobą i powtarzam w myślach "nie odchodź, nie odchodź, nie odchodź" tak jakby to miało zatrzymać czas, jakby to miało przykuć Cię niewidzialnym łańcuchem i zostawić w zasięgu mojego wzroku; powtarzam głupio i naiwnie, dopóki łzy z moich oczu nie zaczną moczyć Twojej bluzy i wtedy podnosisz wzrok i Twoje spojrzenie zamraża mi serce i już wiem, że to nic nie da, że znowu znikniesz.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć