 |
|
uwielbiam ludzi,którzy potrafią mnie rozśmieszyć,kiedy wcale nie mam ochoty się uśmiechać :*
|
|
 |
|
jak widać, już się nie znamy .
|
|
 |
|
wcześniej powiedziałabym że gdy go widze idącego z inną kobietą za rękę,to w tym momencie świat jak gdyby zaczął mi się walić-nic nie jest ważne,tylko to,że dłoń,która kiedyś prowadziła mnie przez życie-dziś ściska inną dłoń,nie moją. że facet,którego kochałam ponad życie, i z którym wiązałam tak ogromne plany-ułożył sobie życie, beze mnie, choć kiedyś mówił,że nie byłby w stanie funkcjonować bez mojej osoby. ale wiecie co?to z czasem mija,na prawdę. przychodzi kiedyś taki dzień , że miłość do niego a jednocześnie nienawiść zamienia się w szczery uśmiech, gdy zobacze , że tak na prawdę on jest szczęśliwy.przepełniać będzie mnie wtedy radość z tego,że ułożył sobie życie-i nie tą sztucznaą,na pokaz,ale tą prawdziwą.nie ma opcji by było inaczej-przecież jego szczęście, zawsze było moim.
|
|
 |
|
dwunastolatki, które na siłę chcą być dorosłe. jebane blachy, które w makijażu wyglądają starzej niż ja. wbije się taka jedna z drugą do klubu - choć nie wiem jak - wypije browara, i odpada. dzieciaku - zajmij się swoim dzieciństwem - tak, dobrze czytasz - dzieciństwem! Idź na rolki, do kina, na spacer z przyjaciółmi - jeszcze będziesz miała czas, żeby się skurwić .
|
|
 |
|
pytasz za co kocham rap ? za jedność. za to , że mimo wszystko łączy. za to , że nigdy nie umrze - bo zawsze będzie żył w naszych sercach. za tałiego , który poraża mnie swoim bezdechem. za piha, który miażdzy mnie tekstami. za bonusa, którego flow ubóstwiam. za pezeta i jego 'muzykę emocjonalną` która pomogła mi wiele razy. za małolata, i jego niesamowity luz na bitach .
|
|
 |
|
nie mam tony pudru na ryju, nie chodzę w szpilkach, nie przepadam za miniówkami i obcisłymi bluzeczkami. nie chcę chłopaka z kasą i tego najprzystojniejszego w szkole. wręcz przeciwnie. lubię duże bluzy, trampki. słucham rapu i nie wstydzę się tego. potrafię kochać i w chuj mocno się zaangażować. popełniam błędy, a później cierpię. taka kolej rzeczy. chcę chłopaka takiego, który będzie mnie kochał taką jaką jestem. bez żadnych warunków, ale i tym podobnych. jestem taka a innym chuj do tego. nie zmienię się. proste.
|
|
 |
|
od tej chwili nie będzie już grzecznej, miłej, potulnej i uroczej dziewczynki. od teraz będzie tylko i wyłącznie wredna suka, mówiąca absolutnie wszystko - absolutnie każdemu .
|
|
 |
|
czasami jedyną rzeczą którą chcę zrobić jest zamknąć się w pokoju, położyć na podłodze, słuchać muzyki i płakać dopóki nie skończą mi się łzy .
|
|
|
|