 |
|
i co z tego że on coś do mnie jak ja do niego nic ?
|
|
 |
|
184 cm czystego skurwysyństwa dla innych , ale dla mnie 184 cm czystej miłości./ namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
chce Cie takiego jak kiedyś.
|
|
 |
|
nie rób tak, proszę Cie. wiesz jak to rani mnie ?
|
|
 |
|
A teraz.? Teraz mijamy się z wzrokiem wbitym w jasną, zimną podłogę na szkolnym korytarzu, by tylko nie spojrzeć sobie w oczy tak jak dawniej. Tak jakby to było coś złego, coś przez co moglibyśmy zginąć.. / youstee
|
|
 |
|
proszę pana, ja się w panu zakochałam, a pan jak zwykle ma na mnie wyjebane.
|
|
 |
|
nudziłam się. skończyłam rozwiązywać zadania z matematyki, ale większa część klasy nadal miała z nimi problem. wyjrzałam przez okno. dostrzegłam znajomą sylwetkę. przecież, mówił, że dziś nie przyjdzie, bo ma dużo nauki, kłamał. 'takie bajery to ja lubię' - pomyślałam. odliczałam minuty, a nawet sekundy do dzwonka. po pewnym czasie usłyszałam wyczekiwany dźwięk. wybiegłam na dziedziniec. przytuliłam go z całej siły, ale nie odwzajemnił tego. na moje pytanie - 'co się stało?', odpowiedział bezlitośnie - 'to koniec, Mała.' a potem zostawił mnie na środku szkolnego placu, bez wytłumaczenia, samą, zapłakaną, niepotrzebną.
|
|
 |
|
bo jedyne czego chcę to zawsze być tam gdzie Ty.
|
|
 |
|
trudno, stało się... już nie kocham Cię...
|
|
 |
|
pragnęłam by uderzył mnie prosto w twarz, powiedział - spierdalaj, niż wyzywał od najgorszych. słuchałam tego w milczeniu, ale w końcu wybuchłam. jeden cios, drugi cios. złowieszczy śmiech osoby, którą kochałam ponad życie. -myślisz, że to boli? - wyszeptał chamskim tonem. poddałam się. dym nikotynowy rozpędził cały ból, miłość, żal.
|
|
 |
|
kiedy mówi mi 'Księżniczko', naprawdę czuję się jak w bajce.
|
|
|
|