 |
|
łóżko puste . serce pełne . | eldo
|
|
 |
|
I gdy odchodziłeś mówiąc 'to nie ma sensu', co miałam powiedzieć? Zostań, bo bez Ciebie nie wyrabiam? Zostań, bo gdy Cię nie ma mnie potrafię normalnie funkcjonować? Zostań, bo.. kocham Cię ja nikogo innego? Nie. Powiedziałam 'jestem jaka jestem, nie zmienisz tego'. Kolejny raz się rozstając cytowaliśmy na wzajem swoje słowa sprzed dwóch lat. Pęknięty wazon już zawsze będzie miał to słabe miejsce, w którym kiedyś pęknie ponownie..
|
|
 |
|
Zawsze uważałam się za silną kobietę. Rzucałam facetów, zanim oni mogli by pomyśleć, żeby mnie zranić.. Do tej pory działało. Wiem, kiedyś mnie to zgubi.
|
|
 |
|
Wiesz jak boli kiedy się nie zjawiasz? A kiedy przyjdziesz to opuszczasz i boli jeszcze bardziej...
|
|
 |
|
Pamiętam, zakochana w tobie nieprzytomnie była też niemożliwie senna letnia noc.. wtedy byłeś blisko, księżyc i gwiazdy nisko..
|
|
 |
|
Co się dzieje z nami? Nie chciałam ciebie zranić...
|
|
 |
|
Teraz już wiem, dlaczego nam nie wyszło.. Byłeś całkiem inny, niż ja.. nie pasowałeś wcale do mojej układanki.. nie byłeś elementem, którego szukałam.. a mimo to, chciałam cię na siłę dopasować..
|
|
 |
|
I nie ważne jak dużo działo by się w jednym dniu i tak zawsze będzie to samo, dziwna, nieskończona monotonia. I nie ważne ile gości by przyszło i tak zawsze na końcu zostanę sama. I nie ważne ile ludzi widziała bym cierpiących i tak zawsze znajdę coś, co wyróżniało by mnie w ich bólu. Nie ważne ile ten świat da mi jeszcze radości, zawsze będę pewna, że mój potrafi więcej.
|
|
 |
|
2 kg pudru, 3 kg fluidu i się dziwisz, że dużo ważysz ^^
|
|
 |
|
nie tęsknie, gwałcę emocjonalnie płeć przeciwną.
|
|
 |
|
A chwile spędzone razem wspominam jak jebany horror.
|
|
 |
|
Bo wciąż za dużo myśli, i czuje, i kocha, i chce...
|
|
|
|