 |
|
Gdybym wiedziała, że będziesz szczęśliwszy-odeszłabym. Uwierz, spakowałabym swoje rzeczy w ciągu godziny i nie byłoby po mnie śladu. Nie dzwoniłabym, nie pisałabym wiadomości. Unikałabym miejsc, w których bywasz. Moje rozpadające się serce byłoby ofiarą tej miłości, wiedziałabym, że warto cierpieć jeśli tylko Ty będziesz szczęśliwszy. Zrobiłabym dla Ciebie wszystko, rozumiesz? Wszystko./esperer
|
|
 |
|
Nic o mnie nie wiesz, rozumiesz? Nie wiesz ja wyglądam tuż po wstaniu, co czuję gdy kolejny dzień dobiega końca. Nawet nie umiesz powiedzieć jaki jest mój ulubiony kolor, zespół czy owoc. Potrafisz tylko pierdolić głupoty, wymyślać z kim ostatnio się przespałam i komu obciągnęłam na imprezie,na której nawet mnie nie było. Kłapiesz tylko dziobem tępa idiotko. Nie wiesz co doprowadza mnie do płaczu, co rozśmiesza i kto jest moim przyjacielem. Nie zdajesz sobie sprawy, że weekendy spędzam z chłopakiem, że moi znajomi są ze mną przez resztę tygodnia. Tylko pierdolisz, plujesz jadem ,bo mi się ułożyło, a Ty musisz rozchylić przed kimś biodra dla podwyższenia własnej wartości. Pozdrawiam Cię, buziaczki, dziwko. /esperer
|
|
 |
|
I kazali mi się nie obracać, więc biegnę. Biegnę, a po twarzy dostaję wspomnieniami, zamykam oczy, nie mogę się zatrzymać. Mówili żebym nie patrzyła w tył, nie patrzę. Tylko napieram do przodu, sama, zupełnie sama, bo za mną został on. Nie goni mnie. /esperer
|
|
 |
|
Kocham takie leniwe, ciepłe niedziele, kiedy palimy papierosy na balkonie, gadamy o głupotach i jesteśmy całkiem trzeźwi, takie niedziele kiedy nie myślimy o poniedziałku, oglądamy obrzydliwe filmiki,kłócimy się kto był najładniejszy w Skinsach albo łazimy do małego centrum i ku zdziwieniu ekspedientek, które nas znają, kupujemy tylko czekoladę i energetyki, takie niedziele, które zapychamy sobie setkami drobiazgów, wymianami zdań, śmiechem i muzyką, takie niedziele kiedy istnieją tylko Oni, kiedy nie potrzebuje nawet Ciebie.
|
|
 |
|
Każdy z nas kiedyś tęsknił za czymś czego nie miał , ufał chociaż nie powinien , kochał chociaż to bolało .
|
|
 |
|
O RANY RANY JESTEM NIEPOKONANY .
|
|
 |
|
Jestem Bogiem uświadom to sobie , Ty też jesteś Bogiem wyobraź to sobie .
|
|
 |
|
Pokochaj mnie takiego jakim jestem i odnajdź w tym siebie .
|
|
 |
|
Miała dość , dość łez , dość stania na krawędzi , pustych spojrzeń , niemych słów , fałszywych uśmiechów , nie gojących się ran , miała dość obserwowania jak wszyscy na nią patrzą a nic nie widzą...
|
|
|
|