 |
Boże proszę, daj mi samotność zamiast ciągłego bólu
|
|
 |
"Może lepiej się nie angażować bo zaczyna człowiekowi zależeć a wtedy wszystko zaczyna się walić"
|
|
 |
Wrócił pachnąc damskimi perfumami i upity w sztok. Kazałam mu zabierać siebie i swoje rzeczy z mojego mieszkania, kazałam mu wrócić do Anki. Wiedziałam, że nie wytrzyma ze mną. Klucze miał zostawić jak zwykle na stole. Zapukałam do drzwi obok... Otworzył mi drzwi jego tata, widząc mój stan przygarnął mnie jak córkę i zamknął drzwi.
|
|
 |
Zaufałam, jak głupia wierzyłam, że ten będzie inny
|
|
 |
"Co jest?" Takiego sms'a dostałam od Niego. Po raz setny kasowałam wiadomość o tym jak jest źle, że nic się nie udaje i mam permanentny niż psychiczny. Zamiast tego napisałam "wszystko ok." Choć wcale tak nie jest. Nie lubię spamować ludzi swoimi problemami. Bardzo szybko dostałam odpowiedź "na pewno?", ze łzami w oczach napisałam całą prawdę... Że nie umiem się pozbierać w całość, że się pogubiłam we własnym życiu, że nie wiem co dalej. Przyznałam się nawet do tego, że tęsknię za nim i mimo że jest przez ścianę ze mną i zawsze mogę zastukać i pojawi się u mnie to czuję, że ten mur jest grubszy. Napisałam to wszystko z dopiskiem "nie przychodź" bo wiem, że kiedy to przeczyta bedzie chciał mnie przytulić, pocieszyć... Ale to nie tych ramion potrzebuję. Te o których myśle pewnie teraz obejmują inną dziewczynę....
|
|
 |
Przychodzą dni jak dzisiejszy gdzie nie mam sił na nic. Obserwuję sufit i zastanawiam się dlaczego nic nie może iść normalnie, prosto i łatwo. Wiem, że życie takie nie jest ale ciągle mieć pod górkę to przesada. Męczy mnie to ciągle rozwiązywanie problemów. Najchętniej wyjechałabym na bezludną wyspę i odpoczęła od życia codziennego.
|
|
 |
Zawsze chciałam jak najlepiej dla Ciebie i to była moja zguba
|
|
 |
"-jesteś smutna... -Kasia... To nie tak... -a jak? Widzę przecież, że od miesiąca starasz się uchodzić za szczęśliwą osobę ale tak nie jest. Co się dzieje? -Norbert myśli, że nie wiem o jego kontaktach z byłą. Ostatnio byli razem na jakiejś imprezie... Wiesz czuję się totalnie niepotrzebna. -ej jesteś potrzebna tutaj. Patrz na przykład to dzięki Tobie Michałek wychodzi dziś do domu. Gdyby nie Ty i Twoja szybka reakcja dalej leżałby tu z niewiadomo jaką chorobą. To Ty podałaś pomysł Tomkowi czym może być Jego choroba... -to był tylko szczęśliwy traf, że się udało. W życiu osobistym nic tak nie idzie."
|
|
 |
Czasem mam wrażenie, że życie to jedna wielka farsa
|
|
 |
są takie miejsca w sercu które mogą zapełnić tylko konkretni ludzie, jeśli nie miałaś matki czy ojca to po prostu masz pustą przestrzeń w tej części serca. choćbyś się zarzekała, że nikogo nie potrzebujesz to kiedyś i tak odczujesz tą pustkę, której nikt nie wypełnił swoją obecnością. każdego dnia będziesz odczuwać brak czegoś i choćbyś nie wiem co lub kogo chciała tam wepchać i tak nie będzie pasować. to te dziury właśnie mnie bolą, bolą mnie bo nie umiem być całością./whoami
|
|
 |
"...On pierwszy i jedyny zapytał : dlaczego na to pozwalasz? I nagle okazuję się, że masz siłę podnieść się, zawalczyć o siebie. O niego też..."/facebook
|
|
|
|