 |
|
piszę emocje na kartkę przelane, piszę by uwolnić się od niezrozumienia, by tą chorobliwą wrażliwość na ten świat zepsuty uwolnić. piszę bo wtedy wszystko nabiera sensu. piszę bo wtedy ma dusza dostaje skrzydeł./whoami
|
|
 |
|
moja przystań, moje słońce, moje schronienie, moja nadzieja, moje szczęście, mój anioł, mój cud, mój jedyny sens istnienia. nie wierzę we wszechmogącego Boga. wierzę już tylko w Niego. kocham Cię skarbie./whoami
|
|
 |
|
nie pasowała tu, znikło jej dotychczasowe miejsce na ziemi. miejsce jej dzieciństwa, rodzeństwo które porozchodziło się w swoje strony, przyjaciele, znajomi którzy już gdzieś tam żyją swoim życiem, wszystkie bazy i miejsca zabaw zostały zastąpione garażami i ogródkami. nie było tu już dla niej miejsca. najgorsze było to, że nie potrafiła znaleźć nowego, jakby świat chciał by znikła, by przestała istnieć./whoami
|
|
 |
|
czasem po prostu musiała to wszystko przepłakać, była takim sitkiem. wszystko co bolało przechodziło przez nią i wychodziło w postaci łez. wtedy w środku zmieniały się punkty widzenia, wzorce upadały i powstawały zupełnie nowe, jej dusza łamała się na inne kawałki i znów układała w całość. a gdy już ten chaos się uspokajał z twarzy wraz z potokami słonego płynu znikały też emocje, twarz zastygała w grymasie zawziętości ze spojrzeniem mówiącym "wytrzymam wszystko"./whoami
|
|
 |
|
"Nie można rozkazać słońcu więcej słońca ani deszczowi mniej deszczu" /Arthor Golden ''Wyznania Gejszy"
|
|
 |
|
Czy żałuję? Tu nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Bo mimo tego, że nadal Go kocham to cieszę się swoją samotnością.
|
|
 |
|
Zabawię się w proroka jak Ty czasami. Pytasz mnie czemu uważam, że nie wyszłoby nam. Odpowiedź jest prosta: jesteśmy, jak to kiedyś ująłeś, obrzydliwie podobni do siebie. Praktycznie tacy sami. Lubimy tę samą muzykę, jedzenie, kolory, samochody, styl ubierania się, nawet książki i filmy lubimy te same. Te same rzeczy nas wkurzają, jesteśmy impulsywni. Pamiętasz jak kończyło się nasze dogryzanie sobie? Zawsze szło na noże. Kłótnie? Trwałyby tygodniami gdybym w końcu nie ustąpiła. Mówiliśmy to samo zdanie w tym samym czasie. Jedno nas poróżniło do końca. Nie jestem bigamistką jak Ty i nie umiem lecieć na kilka frontów.
|
|
 |
|
Chcesz, żebym dała Ci się wytłumaczyć, wyjaśnić to wszystko. Ale ja już nie chcę wyjaśnień. Prosisz, żebym nie skreślała Cię w imię naszej przyjaźni. To Ty nas skreśliłeś, zapomniałeś o nas, o przyjaźni. I choć łzy płyną i bardzo mi Ciebie brak to nie ma już nic między nami i nic już nie będzie
|
|
 |
|
"-mnie nie można od tak odtrącić... -tak? To patrz."
|
|
 |
|
"Jeszcze pożałujesz" - Twoje niedoczekanie kochanie...
|
|
 |
|
"Dziś idę walczyć mamo... Za wolność naszą i sprawę..."
|
|
 |
|
Czy to już szaleństwo czy mrok mnie pochłania?
|
|
|
|