 |
|
A może to ze mną jest cos nie tak? Ze czekam i czekam i nic. Ze po prostu nie jestem godna miłości
|
|
 |
|
Zastanawiasz się co by było gdyby... Zadręczasz się przeszłością marnując teraźniejszość i zatracasz przyszłość. Gubisz się i sama nie wiesz co robić. Rusz do przodu, zostaw przeszłość za sobą to jedyne wyjście
|
|
 |
|
"Nie wiem, czy zawsze byłaś tą jedyną. Ale wiem, że jesteś tą jedyną teraz, i wiem, że będziesz nią jutro, w następnym miesiącu, roku. I że będziesz tą jedyną przez resztę mojego życia. Amen."/?
|
|
 |
|
"Patrzyła na niego i widziała kilka wad, parę nieporozumień i trochę słabości. Widziała człowieka, który choć nigdy nie będzie idealny, to jego serce zawsze będzie do niej biło." ~ Katarzyna Wołyniec - "Słowa niewypowiedziane"
|
|
 |
|
"Pragniemy stabilizacji, a marzymy o szaleństwie i życiu chwilą. Kiedy mamy jedno, tęsknimy za drugim. Gdy mamy to drugie, tęsknimy za pierwszym. Zawsze niespełnieni, zawsze rozdarci, zawsze nieszczęśliwi i potwornie marudni." ~ Piotr C.
|
|
 |
|
Na wspólną radość, na chleb powszedni, na poranne otarcie oczu w blasku słonecznym, na nieustające sobą zdziwienie, na gniew, krzywdę i przebaczenie wybieram Ciebie. K.I.Gałczyński
|
|
 |
|
"Zdawało mi się, że każdy wie dokąd ma iść i co ma robić, tylko ja jeden nie." — William Wharton, "Tato"
|
|
 |
|
Nie bądź chrześcijaninem, bo tak trzeba. Bo tak cię wychowano. Bo inni są. Bo taka jest tradycja. Bądź chrześcijaninem dlatego, że tak wybierzesz. /Adam Szustak
|
|
 |
|
a lekiem na to jesteś już albo Ty, albo śmierć ./ansomia
|
|
 |
|
"-czyś Ty zdurniała do końca? -o co Ci chodzi? -nie odpisujesz, nie odbierasz telefonów, dom zamknięty na cztery spusty. Martwiłem się, że coś Ci się stało. -musiałam się na chwilę odciąć od wszystkiego i wszystkich. - nawet nie wiesz jak bardzo się martwiłem, widziałem Twój samochód, wiedziałem że nigdzie nie pojechałaś a mimo wszystko tak się bałem... Tak bardzo martwiłem" spojrzałam mu w oczy i widziałam wyraźną ulgę i złość. Zamknął mnie w niedźwiedzim uścisku.
|
|
 |
|
Równo tydzień odpoczynku. Tydzień nieodbierania telefonów i nieotwierania nikomu drzwi. Tego mi było trzeba
|
|
 |
|
" widzę, że starasz się odbudować tą relację mimo że niczego Ci nie ułatwiam. Widzę Twoje mozolne zmiany w zachowaniu i tylko dlatego siedzimy tu razem na kanapie obok siebie i normalnie rozmawiamy. Tylko dlatego mogliśmy razem spędzić połowę dzisiejszego dnia jak dawniej. Wiesz co do reszty ludzi to przestałam mieć jakiejkolwiek zaufanie..." Cz. 2
|
|
|
|