 |
|
Wysyłałam Ci SMS. ' Przepraszam, nie spotkamy się dziś. Chora jestem, wylądowałam w łóżku z wysoką gorączką i okropnym głosem. Kompletnie nic powiedzieć nie mogę, plus łamie mnie we wszystkich kościach.' Przykryłam się kołdrą i oglądałam jakiś tani film romantyczny. Po chwili ktoś dzwoni, nie odebrałabym, gdybyś to nie był Ty. ' Jest ktoś u Ciebie w domu?' Usłyszałam. ' Ehe.' Odparłam. ' Okej,' Usłyszałam. Rozłączyłeś się. Kurde, myślałam, że przyjdziesz, ale było chwilkę przed 22, więc nie robiłam sobie nawet nadziei. Zaczęłam dalej oglądać ten denny film. W chwili, gdy główni bohaterowie mieli się pocałować wparowała moja mama do pokoju i powiedziała. 'Masz gościa.' Wtedy zjawiłeś się Ty z Misiem w ręce. ' To, żebyś miała mnie ciągle. ' Spojrzałam na pozostałe 4 Misie, które mi dałeś. Wiedziałeś, że kocham Misie. Wyszeptałam. ' To już mój piąty od Ciebie. Mam już ich tyle, ile jest literek w Twoim imieniu. Każdego nazwę jedną z nich.' Zaśmiałeś się. ' Lepiej nic nie mów Słońce. '
|
|
 |
|
' A co, jak Wy jesteście dla siebie stworzeni? A Ty chcesz to po prostu od tak skończyć, nawet nie wspominając mu o tym? Dobrze wiesz, że On bardzo chciałby być przy Tobie, ale nie może, po prostu nie może!' Siedziałam u przyjaciółki na kanapie i ryczałam. 'Ale ja nie daję rady, nie umiem żyć z myślą, że dopiero za paręnaście miesięcy On będzie mój.' Wytarłam kolejne łzy, by następne miały gdzie lecieć. 'Ale On jest ciągle Twój.' Usłyszałam. ' Nie. Teraz, to On jest własnością jakiegoś jebanego ośrodka. Nie mój. Jeszcze przez ten czas wszystko może się zmienić.' Spojrzałam na Nią.' Co się ma zmienić? Obydwoje się kochacie wzajemnie. Ta miłość jest szczera, prawdziwa, przecież to widać. I nie wiem kogo chcesz oszukać, mówiąc, że nie pasujecie do siebie. Poza tym. Obiecaliście coś sobie, prawda? On Ci obiecał, że RAZEM będziecie szczęśliwi. A Ty, że poczekasz na Niego, prawda? Dlatego teraz nie ma żadnego DELETE i idziesz kurwa dalej. Przebrniemy przez te miesiące, razem, tak? Dla Was..'
|
|
 |
|
Ubierałam się na imprezę, moja Mycha mnie wyciągnęła. Nikogo w domu nie było, więc włączyłam sobie muzykę na fulla i miałam wylane na wszystko. Założyłam leginsy, bluzkę z napisem 'I WANNA HOLD YOU TIGHT' i czarny sweterek. Wyprostowałam włosy, związałam je w wysokiego kucyka, podkreśliłam mocno oczy, nałożyłam błyszczyk na usta i byłam gotowa. Otworzyłam drzwi a Ona już tam stała. 'Laska, dobijam się do Ciebie jakieś 15min, a Ty nic nie słyszysz.' Dałam jej buziaka. 'Mycha, wybacz. Słyszałaś, że muzykę miałam.' Uśmiechnęła się, po czym poszłyśmy na przestanek i poczekałyśmy na autobus. 'Wiesz, że dziś się do mnie odezwali?' Wyciągnęła komórkę z torebki i zaczęła coś szukać. 'Wiem, do mnie też.' Spojrzałam na Nią niespokojnie. ' Co jest?' Uśmiechnęła się i pokazała mi telefon. 'Dobra, to namów ją. My też tam postaramy się być. A jakby miała jakieś wątpliwości, to ja po prostu zmuś. Do zobaczenia tam!' Rzuciłam Ci się na szyję i byłam najszczęśliwszą osobą pod słońcem.
|
|
 |
|
Facet jest jak butelka piwa , od szyi w górę pusty : p
|
|
 |
|
Co jest gorsze ? Dostać smsa ,, koniec z nami " czy po chwili dostać drugiego ,, to nie do Ciebie " ?
|
|
 |
|
- Co robisz ? - Rysuję moją drugą połówkę . - Ale kartka jest pusta . - No właśnie ..
|
|
 |
|
Bo na drodze do miłości powinni ustawiać znaki UWAGA IDIOTA ! : d / bieberovva
|
|
 |
|
Nikt nie umiera jako dziewica , życie pierdoli nas codziennie . : d / potterova
|
|
 |
|
Jesli ubierzesz sie ładnie - nazwie cie cnotka.. jesli ubierzesz sie seksownie - nazwie cie dziwką.. jesli do niego zadzwonisz - uzna ze sie narzucasz.. jesli to on do ciebie zadzwoni - uzna ze powinnas byc zaszczycona.. jesli go nie kochasz - bedzie robic wszystko zeby cie miec.. jesli go kochasz - zostawi cie.. jesli sie z nim klocisz - mowi ze jestes uparta.. jesli siedzisz cicho - mowi ze nie masz wlasnego zdania.. jesli sie z nim nie przespisz - uzna ze go nie kochasz.. jesli to zrobisz - uzna ze jestes latwa.. jesli powiesz mu o swoich problemach - pomysli ze jestes slaba.. jesli mu nie powiesz - pomysli ze mu nie ufasz.. jesli bedziesz mu prawic kazania - powie ze nie jestes jego matka.. jesli to on bedzie ci prawil kazania - powie ze `dba` o ciebie.. jesli nie dotrzymasz danej obietnicy - straci do ciebie zaufanie.. jesli to on zlamie dane slowo - to napewno przez ciebie.. jesli go zdradzisz - powie ze to koniec.. jesli to on zdradzi - powie ze kazdy zasluguje na druga szanse .
|
|
 |
|
I nie na widzę tego , gdy przy Tobie ,, najważniejsza " a przy kumplach ,, taka jedna " : \
|
|
 |
|
Nie mogłam wysiedzieć w domu. Wyszłam i kierowałam się w te miejsca, w których byłam z Tobą. Przechodziłam obok płotu, przy którym uciekaliśmy przed moją rodziną. Tam, przy zakręcie wepchnąłeś mnie w dziurę w płocie i przysunąłeś się niebezpiecznie blisko do mnie. Wspomnienia .. Idą powoli, położyłam rękę na tym płocie i poczułam Twój zapach. Później skierowałam się na most, na którym się często spotykaliśmy. Zaczęłam szukać Twoich podpisów dotyczących Nas. Znalazłam. W oczach pojawiły mi się łzy, a w głowie jedno zdanie. ' Ja już wiem, że Nasze dzieci będą piękne. '
|
|
 |
|
On, gdy na nią patrzał, serce biło mu 3 razy szybciej. Jej, gdy o Nim słyszała, oczy się śmiały. On, gdy obok Niej przechodził, starał się jak najbliżej Niej. Ona, gdy poczuła Jego zapach, odpływała. On, gdy usłyszał, że Ona podoba się kumplowi z Jego paczki, ostro się wkurwił. Ona, gdy usłyszała od swojej koleżanki z klasy, że On ma piękny uśmiech, szlag ją trafił. On był chuliganem, Ona prostą dziewczyną. On miał wyjebane na wszystko, Ona chciała, żeby wszystko było na swoim miejscu. On uważał, że spotkał swój ideał. Ona stwierdziła, że nie potrzebuje ideału, jak widzi Jego. W końcu Ona uśmiechnęła się do Niego, On się do Niej odezwał. I tak zaczął się najpiękniejszy koszmar w Ich życiu.
|
|
|
|