 |
|
siedzę na moblo, słucham reggae i zastanawiam się. nad czym ? nad tym czy jeszcze coś dla mnie znaczysz. i odpowiedź chyba brzmi : już nie. / kszy
|
|
 |
|
podsumowanie dzisiejszego dnia: - bolące od 6 już kolczyka ucho. - przytrzaśnięty drzwiami palec. - bolące oko po wsadzeniu przez K. palca do niego. - mega duża satysfakcja z tego, że ten frajer dostał w swój niewyjściowy pysk. - i wielka radość z jego uśmiechu spowodowanego przejściem całego miasta, żeby przynieść mu ciepłe bułeczki, actimela, żelki i prince polo z napisem "szczęście", bo "przyjaźń" nie było. ogólnie jest cudownie. / aff
|
|
 |
|
po 3 actimelach, 2 bułkach z serem(czy coś w tym stylu), dwóch maćkach o smaku toffi i paczce żelków; stwierdzam, iż dzisiejszy dzień zakończy się dla mnie bólem brzucha i chęcią zwrócenia wszystkiego. kocham Cię za wieczne wpychanie we mnie tego wszystkiego. / aff
|
|
 |
|
żeby w całym mieście nie było małej, głupiej literki 'w'.. / aff
|
|
 |
|
i kiedy się już rozdzieliłyśmy i szłyśmy każda w swoją stronę, usłyszałam jak krzyknęła do mnie "fajnie, że Cię mam.!" . dzięki Tobie jestem szczęśliwa. / aff
|
|
 |
|
obiecałam Ci, że to zrobię. a ja w przeciwieństwie do tego frajera dotrzymuję słowa. tak więc strzał frajerowi w pysk był nieunikniony. / aff
|
|
 |
|
małe, a skubane. zawsze wie jak wysępić ode mnie buziaka. /kszy
|
|
 |
|
wiedziałam, że jestem dla Ciebie ważna, ale w jakim stopniu przekonałam się dziś. jak zajebałaś mu w tą jego głupią mordę i wręcz wykrzyczałaś mu, że mi się zdarzyło raz upić i nie wiedzieć co robić. a to, że Ty wykorzystałeś sytuację to już jest twój chory świat. 'nie dam nikomu powiedzieć na Ciebie niczego złego' to usłyszałam później . dziękuję Ci, że jesteś, dużo łatwiej mi z Tobą. cholerna wredna istoto. /kszy
|
|
 |
|
i co, lepiej? zapytałam. wyglądasz zajebiście - powiedział młodszy brat . zaczął swoje nudne już gadanie w stylu 'gdybym był starszy..' po czym przerwałabym mu mówiąc 'wiem, wiem. brałbyś się za mnie tak? ' spojrzał podejrzliwie uśmiechając się no 'też. ale najpierw bym mu wyjebał za to, że Cię tak rani, że przez niego płaczesz i nie możesz dojść do ładu. przecież wiem, że tak jest.' wryłam w niego swój wzrok nic nie mówiąc. zaśmiał się po czym dodał ' oj siostra. to,że jestem mały nie oznacza, że nie widzę co się dzieje dookoła . ' całując go w czoło podziękowałam za zainteresowanie moją nudną osobą i postanowiliśmy iść do szkoły. w połowie drogi powiedział mi, że wcale nie jestem nudna. i że jestem najfajniejszą siostrą jaką kiedykolwiek mógłby mieć. / kszy
|
|
aff dodał komentarz: do wpisu |
7 listopada 2010 |
 |
|
moja mama stwierdziła, że zwątpiła w moją inteligencję. ale co jest dziwnego w rozmowie typu: -ała. ale mnie boli. - co Cię boli? - nie wiem. ale boli. / aff
|
|
 |
|
i kiedy patrzę na jego numer telefonu w mojej książce adresowej, pojawiają się w moich oczach łzy. / aff
|
|
|
|