aff dodał komentarz: do wpisu |
22 grudnia 2010 |
 |
|
wychodząc z sali po wf, popychałam się z kumplem. obok nas szedł typ, z którym ostatnio się nie odzywałam i moja kinga z jedną z lasek. kiedyś na ognisku pomiędzy nami coś było. wszyscy już o tym zapomnieliśmy, bo to było nieporozumienie. kiedy pod szatnią zaczął mnie łaskotać, wpadłam w drzwi i zaryłam o nie. koleś odwrócił się i wyskoczył do mojego kumpla ' pojebany jesteś?! uderzyła się przez Ciebie!' po czym sprzedał mu soczystego kopa. dziewczyny zrobiły wielkie oczy. jedna z nich rzuciła ' kocha Cię.' . a ja się delikatnie uśmiechnęłam. bo przecież my my jeździmy po sobie jak się da. / kszy
|
|
 |
|
uwielbiam perfumy mojego brata. przypominają mi Ciebie. / kszy
|
|
 |
|
znowu zaczęły się nasze 'inteligentne rozmowy na odległość'. pytając mnie o kartkówkę z niemca z dwóch ławek bliżej. nie łapałam o co chodzi i pytając 'ale jak to ? o co Ty pytasz?' w pewnym momencie przestałam.patrzałeś na mnie jakbym Ci coś obiecała. po jakimś czasie powiedziałeś 'ale maasz ładne oczka'. uśmiechnęłam się, a dziewczyny z przodu srały zazdrością, bo wiedzą,że one nigdy nie będą miały z Tobą takiego kontaktu. / kszy
|
|
 |
|
i nie pozwól na to żebyśmy się więcej pokłócili. nie próbuj mnie prowokować bardziej niż zwykle żebym się chamsko odezwała. nie rób mi tego, bo któregoś dnia mogę po prostu nie wytrzymać z tym wszystkim. to jak, umowa? / kszy
|
|
 |
|
to co, bijemy dalsze rekordy w nieodzywaniu się do siebie czy wymiękasz? / kszy
|
|
kszy dodał komentarz: do wpisu |
18 grudnia 2010 |
 |
|
i już nie mam do Ciebie siły.. / aff
|
|
 |
|
moja pani od niemieckiego nazwała mnie swoim kurczaczkiem. czuję się taka fajna. / aff
|
|
 |
|
zrobiło mi się lepiej jak podszedłeś do mnie żeby zapytać 'co jest grane?' mimo tego, że nie miałam ochoty na nic, odpowiedziałam, że mi nic, lekko się uśmiechając. jednak nie wytrzymałam dłużej i wydusiłam to z siebie. było mi lepiej. znowu czuję, że jestem dla Ciebie kimś. / kszy
|
|
kszy dodał komentarz: do wpisu |
15 grudnia 2010 |
 |
|
uwielbiam was. nawet za to, że potraficie przyjść do mnie pod sam wieczór i siedzieć, siedzieć i siedzieć. nawet za to, że włączacie te głupie filmiki, nawet za to, że wspominacie jak to było po paleniu, chociaż tego nie znoszę. jak wychodzicie na fajkę przed dom, a później wchodzicie jak do siebie. że chcecie żebym zmówiła sobie taką samą bluzkę i codziennie opowiadasz nam jak jest na praktykach, namawiasz mnie żebym poszła do tej szkoły co Ty, chociaż wiesz, że się tam nie wybieram. uwielbiam was nawet za to dogryzanie sobie i za fochy i pytania, dlaczego nie mam Waszego zdjęcia na tapecie. otóż właśnie mam. i nie zamierzam zmienić. / kszy
|
|
|
|