głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lusssssss

i wiesz? lubię Cię nawet pomimo tego  że na naszej klasie masz 97 nieodczytanych wiadomości.   kszy

kszy dodano: 21 stycznia 2011

i wiesz? lubię Cię nawet pomimo tego, że na naszej klasie masz 97 nieodczytanych wiadomości. / kszy

owszem  kocham Cię. ale cholernie nienawidzę w Tobie tego  że kiedy umawiamy się  że się widzimy w konkretny dzień i w konkretną godzinę  ja odkładam wtedy wszystko inne  bo chcę się z Tobą zobaczyć  wszystkie ważne sprawy idą na bok  bo zajebiście rzadko masz dla mnie czas. więc cieszę się jak głupia  że w końcu go dla mnie znalazłaś. i kiedy już olałam wszystko i wszystkich  znalazłam w końcu ciuchy  żeby się ubrać  uszykowałam się  Ty tak po prostu z zajebistą satysfakcją mówisz mi  że sory  nic z tego  bo Ona przyjechała. okej  przyjaźnisz się z nią i chcesz się z nią widywać. rozumiem. ale widujesz się z nią codziennie.  ze mną też podobno się przyjaźnisz. ale czasu dla mnie już nie możesz znaleźć  co nie? to boli. skurwysyńsko.    aff

aff dodano: 19 stycznia 2011

owszem, kocham Cię. ale cholernie nienawidzę w Tobie tego, że kiedy umawiamy się, że się widzimy w konkretny dzień i w konkretną godzinę, ja odkładam wtedy wszystko inne, bo chcę się z Tobą zobaczyć, wszystkie ważne sprawy idą na bok, bo zajebiście rzadko masz dla mnie czas. więc cieszę się jak głupia, że w końcu go dla mnie znalazłaś. i kiedy już olałam wszystko i wszystkich, znalazłam w końcu ciuchy, żeby się ubrać, uszykowałam się, Ty tak po prostu z zajebistą satysfakcją mówisz mi, że sory, nic z tego, bo Ona przyjechała. okej, przyjaźnisz się z nią i chcesz się z nią widywać. rozumiem. ale widujesz się z nią codziennie. ze mną też podobno się przyjaźnisz. ale czasu dla mnie już nie możesz znaleźć, co nie? to boli. skurwysyńsko. / aff

więc pokaż mi  że jutro może być lepsze. pokaż  że mam po co żyć.   kszy

kszy dodano: 19 stycznia 2011

więc pokaż mi, że jutro może być lepsze. pokaż, że mam po co żyć. / kszy

po kolejnym naszym wspólnym spotkaniu  coraz częściej myślę  że kolor włosów nas do siebie przyciąga.  kszy

kszy dodano: 18 stycznia 2011

po kolejnym naszym wspólnym spotkaniu, coraz częściej myślę, że kolor włosów nas do siebie przyciąga./ kszy

nadal bezskutecznie szukam sposobu  aby powiedzieć Ci to. to  jak kurewsko Cię kocham. i nadal się tego cholernie boję.   aff

aff dodano: 15 stycznia 2011

nadal bezskutecznie szukam sposobu, aby powiedzieć Ci to. to, jak kurewsko Cię kocham. i nadal się tego cholernie boję. / aff

stwierdzam  iż nie ogarniam.   kszy

kszy dodano: 15 stycznia 2011

stwierdzam, iż nie ogarniam. / kszy

lubię prowadzić te rozmowy  w których wypowiedziane z Twoich ust zdanie wkurwia mnie  natomiast moje wprowadza Cię w szał.   kszy

kszy dodano: 12 stycznia 2011

lubię prowadzić te rozmowy, w których wypowiedziane z Twoich ust zdanie wkurwia mnie, natomiast moje wprowadza Cię w szał. / kszy

nienawidzę tego uczucia jak wiem  że stać mnie na więcej  ale mam zły dzień. po prostu źle wstałam  źle wyprostowałam włosy  miałam niewygodną bluzkę  źle pociągnięty róż czy inne. nienawidzę nie mieć siły. bo to mnie w dużym stopniu ogranicza.  kszy

kszy dodano: 11 stycznia 2011

nienawidzę tego uczucia jak wiem, że stać mnie na więcej, ale mam zły dzień. po prostu źle wstałam, źle wyprostowałam włosy, miałam niewygodną bluzkę, źle pociągnięty róż czy inne. nienawidzę nie mieć siły. bo to mnie w dużym stopniu ogranicza./ kszy

 ciąg dalszy.  w końcu pewny siebie zapytał 'to co  jak go zobaczę to ma wpierdol tak?' zaśmiałam się mówiąc tylko  że jeżeli zajdzie taka potrzeba. ale Jego słów to nie zapomnę.   nie rób tego nigdy więcej  lepiej idź się najebać. aaa.. no i pamiętaj  jak będziesz miała jakiś problem czy coś to wiesz.. możesz do mnie dzwonić.. tylko nie pomyśl sobie  że Cię kocham czy coś w tym stylu mała wiedźmo..   szkoda  że przez tą Twoją pannę wszystko się skomplikowało. praktycznie wcale nie mamy kontaktu. po prostu owinęła Cię sobie wokół palca. no  ale trudno. mam nadzieję  że kiedyś znowu usłyszę coś podobnego od Ciebie. bo teraz stać Cię tylko na  mi też zrób tosty  czy  podaj colę . w ogóle nie odczuwam tego  że jesteś. zmieńmy to w końcu kurwa.   kszy

kszy dodano: 10 stycznia 2011

[ciąg dalszy.] w końcu pewny siebie zapytał 'to co, jak go zobaczę to ma wpierdol tak?' zaśmiałam się mówiąc tylko, że jeżeli zajdzie taka potrzeba. ale Jego słów to nie zapomnę. " nie rób tego nigdy więcej, lepiej idź się najebać. aaa.. no i pamiętaj, jak będziesz miała jakiś problem czy coś to wiesz.. możesz do mnie dzwonić.. tylko nie pomyśl sobie, że Cię kocham czy coś w tym stylu mała wiedźmo.." szkoda, że przez tą Twoją pannę wszystko się skomplikowało. praktycznie wcale nie mamy kontaktu. po prostu owinęła Cię sobie wokół palca. no, ale trudno. mam nadzieję, że kiedyś znowu usłyszę coś podobnego od Ciebie. bo teraz stać Cię tylko na "mi też zrób tosty" czy "podaj colę". w ogóle nie odczuwam tego, że jesteś. zmieńmy to w końcu kurwa. / kszy

wracając pamięcią rok wstecz przypomina mi się jedna ze styczniowych niedziel. siostra zorientowała się  że znowu używałam żyletki. przy obiedzie powiedziała starszemu bratu  że później chcę mu coś powiedzieć. spanikowałam i wyszłam do swojego pokoju. gdy skończył jeść  przyszedł  usiadł na łóżku i luzacko zapytał ' no to co jest? ' przegryzając wargi ze strachu i zdenerwowania wyciągnęłam lewy nadgarstek pokazując ślady. zatrzymał swój wzrok na najdłuższej szramie. 'co Ty zrobiłaś ?' wydukał . wyjmując z szuflady żyletkę odpowiedziałam ' no to już wiesz chyba.' Jego wyraz twarzy ? totalnie zmieszany . zdaję sobie sprawę z tego  że go zawiodłam. wziął ją i połamał  zapytał czy mam ich więcej. wyciągnęłam jeszcze pozostałe trzy    awaryjne.  w mgnieniu oka widziałam już tylko ich kawałeczki lądujące w koszu. całe popołudnie spędziliśmy wtedy razem  czytał moje esemesy i mówił co pisać  gdy przyszła wiadomość od niego. poprawił mi humor  nie mogę powiedzieć  że nie.  c.d.n    kszy

kszy dodano: 10 stycznia 2011

wracając pamięcią rok wstecz przypomina mi się jedna ze styczniowych niedziel. siostra zorientowała się, że znowu używałam żyletki. przy obiedzie powiedziała starszemu bratu, że później chcę mu coś powiedzieć. spanikowałam i wyszłam do swojego pokoju. gdy skończył jeść, przyszedł, usiadł na łóżku i luzacko zapytał ' no to co jest? ' przegryzając wargi ze strachu i zdenerwowania wyciągnęłam lewy nadgarstek pokazując ślady. zatrzymał swój wzrok na najdłuższej szramie. 'co Ty zrobiłaś ?' wydukał . wyjmując z szuflady żyletkę odpowiedziałam ' no to już wiesz chyba.' Jego wyraz twarzy ? totalnie zmieszany . zdaję sobie sprawę z tego, że go zawiodłam. wziął ją i połamał, zapytał czy mam ich więcej. wyciągnęłam jeszcze pozostałe trzy - "awaryjne." w mgnieniu oka widziałam już tylko ich kawałeczki lądujące w koszu. całe popołudnie spędziliśmy wtedy razem, czytał moje esemesy i mówił co pisać, gdy przyszła wiadomość od niego. poprawił mi humor, nie mogę powiedzieć, że nie. [c.d.n] / kszy

obiecywał  że będzie lepiej. chyba za bardzo wierzę ludziom.   kszy

kszy dodano: 9 stycznia 2011

obiecywał, że będzie lepiej. chyba za bardzo wierzę ludziom. / kszy

najgorsze uczucie? to to  że mam cholerną ochotę poszlajać się po osiedlu z Tobą i coś odjebać  ale zawiodłeś mnie tak strasznie  a Twoje męskie ego nawet nie wpadnie na to  żeby wyjąkać ciche 'no sory młoda.'   kszy

kszy dodano: 9 stycznia 2011

najgorsze uczucie? to to, że mam cholerną ochotę poszlajać się po osiedlu z Tobą i coś odjebać, ale zawiodłeś mnie tak strasznie, a Twoje męskie ego nawet nie wpadnie na to, żeby wyjąkać ciche 'no sory młoda.' / kszy

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć