 |
|
chociaż rodziny się nie wybiera, ja wybrałam sobie osobistego brata. najlepszego brata pod słońcem. / kszy
|
|
 |
|
brakuje mi tych wieczorów, w które wychodziłyśmy się poszlajać byle gdzie - byle razem. brakuje mi spędzania czasu z Tobą. wszystkiego mi cholernie brakuje. / kszy
|
|
 |
|
coś się między nami popsuło. cholernie wręcz. bo zawsze było wiadomo, że jeśli jest piątek - Ty przyjeżdżasz i wychodzimy z chłopakami. zwykle lądowaliśmy i krzaka albo na przystanku. ale było wiadomo, że się widzimy, to było jak taki jakby rytuał. a teraz? jak dobrze pójdzie, to widzimy się raz na miesiąc. ej, naprawmy to, co? / aff
|
|
 |
|
a Ty jak się czujesz z myślą, że zawsze kłóciliśmy się o to, kto ma siedzieć w ławce przed Wami, a teraz nikt jej już nie zajmuje? / kszy
|
|
 |
|
i te cholerne kurwiki w oczach po kolejnym 'kocham Cię.' . /kszy
|
|
 |
|
kocham Cię nawet mimo tej wielkiej pizzy, którą jadłyśmy chyba z dwie godziny, bo nie mogłyśmy jej zmieścić. / aff
|
|
 |
|
a gdy patrzysz na mnie w ten sposób, czuję się najszczęśliwsza na świecie. / kszy
|
|
 |
|
pomimo bólu gardła, kataru, kolejnego kaca - uwielbiam bawić się właśnie z wami. a wiecie czemu ? bo wtedy pierdolimy wszystkie normy, pijemy ile możemy, tańczymy, później rozkminiamy na temat półproduktów, produktów, przyrządów do jedzenia czy innych głupotach, a gdy kończy się wódka - zapierdalamy w środku nocy do najbliższego sklepu po kolejną butelkę. / kszy
|
|
 |
|
byli ze sobą ponad dwa lata. obiecał, że nie pojedzie,a wylądował w dyskotece. później? nie miał już do kogo wracać. / kszy
|
|
 |
|
może i jestem głupia, może i prawie się udusiłam jedząc jabłko, ale nie moja wina, że się popłakałam ze śmiechu.. bo to przecież wy tak na mnie działacie.. bo nie krzyczy się na cały głos o chlebie, czy czymś, kiedy mam coś w buzi. / aff
|
|
 |
|
i po dzisiejszym dniu spędzonym z wami w mieście - stwierdzam, że czasem jednak powinnam się wstydzić robienia pewnych rzeczy w centrum miasta. bo kto normalny krzyczy "chleb!" do przechodniów? no chyba tylko my.. / aff
|
|
 |
|
z każdym dniem uświadamiam sobie, że nie muszę chodzić tylko w bluzach, dużych butach itp, żeby być sobą.. równie dobrze mogę mieć wyjebane w spódniczce i w szpilkach. / aff
|
|
|
|