 |
|
jego już nie powstrzymasz. zniszczyła go wódka i tanie wina. żeby zdobyć hajs na picie, jest zdolny nawet do użycia przemoc wobec swojej matki. jedynej, która wierzy w niego z całej siły, chce mu pomóc, dba o niego. pierwszy tydzień po odwyku jest fajny. nie pije, pracuje. następne? koszmarne dni, noce. obawa przed tym, że coś sobie zrobi - lub komuś innemu. to już nie ten sam chłopak. on od dawna nie jest człowiekiem. / kszy
|
|
 |
|
walentynki? chyba kocha się cały rok, a nie jednego dnia? / kszy
|
|
 |
|
wyobraziłam sobie już Twoją minę, jak usłyszałeś dzisiaj, że mam chłopaka. / kszy
|
|
 |
|
mam dosyć wszystkiego. nawet zapachu Twoich perfum. źle ze mną. / kszy
|
|
 |
|
dzisiaj całkiem naturalnie udawałam, że jest okej. bez tuszu, podkładu i różu. w ulubionej bluzie, czarnych jeansach i różowej bokserce, a spinając włosy w myślach powtarzałam jedno. 'tylko się nie rozrycz idiotko.' / kszy
|
|
 |
|
mając całkiem wyjebane na powtórzenie z biologii i pracę pisemną, spakowałam się w moją wielką torbę z najki i pojechałam na basen. a teraz będę siedzieć do 3 ogarniając wszystko po trochu, świetnie. /kszy
|
|
 |
|
mimo tego, że jest jaka jest. mimo bluzy i dużych butów - nie zrezygnuje z tuszu do rzęs. a od czasu do czasu strzeli sobie swój bajkowy makijaż. / aff
|
|
 |
|
od dzisiaj ta słodka dziewczynka z twarzą aniołka ma wyjebane. tak po prostu. na chłopców, na poprawne zachowanie itd. i ma nadzieję, że jej przyjaciele wcale nie będą jej mieli tego za złe. bardzo by chciała, żeby mieli wyjebane razem z nią. ona już staje się sobą, nie powstrzymasz jej. / aff
|
|
 |
|
i po uświadomieniu sobie, że udawanie eleganckiej i grzecznej dziewczynki wcale jej nie uszczęśliwia, wróciła do 20 bransoletek na rękach i 2 par koralików na szyi. na ścianie pojawiły się od nowa plakaty z imprez o haśle REGGAE. tylko żałowała, że ścięła dredy, (ale postanowiła, że z rudego wraca do swojego koloru i od nowa robi dredy, kiedy tylko włosy jej odrosną). z wielkim uśmiechem, ze słuchawkami, w których zapuszczony był Bob Marley, w uszach, szła przez miasto do najbliższego baru-sklepu, w celu kupienia tytoniu smakowego do fajki wodnej, żeby w najbliższym czasie upalić się z najlepszymi wśród chłopców przyjaciółmi upalić się i mieć wyjebane podczas krążenia po mieście i robienia rzeczy takich, że ludzie długo, gdy będzie przyjeżdżać do ich miasta, będą ją pamiętać, jako upaloną i szczęśliwą dziewczynę. ona po prostu chce być sobą, chce być szczęśliwa. / aff
|
|
 |
|
uwielbiam umawiać się z Tobą na melanże. wiesz czemu? bo to jest tak meeega pokopane, że nie możemy się dogadać i wychodzi na to, że nie pijemy. wtedy jestem wkurwiona na cały świat i wszystko mam w dupie. a finał jest taki, że przychodzisz po mnie w najmniej spodziewanym momencie. otwierając drzwi z uśmiechem wpuszczam Cię, a Ty przechodząc przez próg tym swoim kozackim głosem mówisz 'no zakładaj szybko te swoje śmieszne kaloszki i idziemy chlać.' ubóstwiam w Tobie ten spontan. / kszy
|
|
 |
|
uwielbiam babcię za to, że cały czas wydaje jej się, że mam 6 lat, że połowę ferii spędzę u niej, że największym moim problemem jest to,że zapomniałam odrobić lekcje, że stara wpłynąć na moje odżywianie się i urozmaica moje życie truskawkowym kisielem. /kszy
|
|
|
|