 |
|
z zapałem odpisywała na wiadomość od brata. nie zwracała uwagi na nic, tylko od czasu do czasu odgarniała dłonią swoje blond kosmyki włosów opadające na morskie oczy. jej palce nie nadążały za opisywaniem emocji, którymi cała była przeszyta. czuła ból, niepokój i złość. nie potrafiła obiektywnie rozpatrzeć dwóch wersji, które jej przedstawiono. wierzyła koledze, a nie chłopakowi, na którym jej zależy. była cholernie bezradna, stała pod znakiem zapytania przez dłuższy czas, a gdy wszystko się wyjaśniło - sytuacja powtórzyła się. znowu był płacz, zawiedzenie, żal. znowu popsuł to co budowali. zepsuł ją i wykończył psychicznie. / kszy
|
|
 |
|
poznaj ciemne zakamarki swojej kruchej psychiki. / słoń!
|
|
 |
|
znowu rozpierdalasz mi psychikę. / kszy
|
|
 |
|
i teraz, gdy tak cholernie potrzebuję rozmowy, mam wrażenie, że nie ma nikogo, kto mógłby mnie zrozumieć. nienawidzę takiego uczucia. / kszy
|
|
 |
|
5 dni przed meczem już myślę, co założyć. oczywiście, że robię to tylko dla siebie, bo dla kogo. no i pewnie, że idę tam popatrzeć jak gra chłopak przyjaciółki i mu pokibicować, bo po co mam tam iść? dla Ciebie.? co Ty.. przecież już Cię nie kocham, nie? taaa, no.... / aff
|
|
 |
|
uwielbiam Twoje długie rzęsy. / kszy
|
|
 |
|
a rok temu? życzenia urodzinowe przypieczętowałam buziakiem. dzisiaj? dzisiaj składam Ci życzenia w formie sms'a. na inne mnie już nie stać. / kszy
|
|
 |
|
uwielbiam go za dzisiejszy dzień i za poprzednie również. / kszy
|
|
 |
|
nawet nie byłam świadoma tego, że za moim łóżkiem może leżeć tyle ciuchów. / kszy
|
|
 |
|
nie świeci słońce w pozbawionym uczuć świecie. / słoń !
|
|
 |
|
po tak długim czasie postanowiłam usunąć go już na zawsze z mojego życia. jeszcze nikt nie zrobił mnie tak w chuja jak on. nikt. / kszy
|
|
 |
|
dlaczego jestem tą "pechową córką", która zawsze wszystko musi popsuć, urwać, strącić, wylać, złamać, porysować? i nawet jeśli to nie ja, to i tak jest na mnie. taa, "atut" najmłodszego dziecka. / kszy
|
|
|
|