 |
|
jedyne co mnie na tą chwile cieszy, to wygrana Barcelony. / kszy
|
|
 |
|
pamiętam to samo święto pięć lat wstecz. dzieliliśmy się na dwie grupy i napierdalaliśmy wodą. kryjówki robiliśmy w piwnicach, a po wodę latało się do sąsiada, który mieszkał na parterze. a dzisiaj, na czym dla większości polega lany poniedziałek? na zakrapianiu się różnorodnym alkoholem. czasy się zmieniają. / kszy
|
|
 |
|
ale za zmoczenie mojego telefonu to wam kurwa nie odpuszczę. / kszy
|
|
 |
|
i nie wiem, czy to Twoje "skarbie" pisałeś sam, czy pomagali Ci w tym koledzy. to jest kurwa mać najgorsze w tym wszystkim. / kszy
|
|
 |
|
wiedziałam, że zaczniemy gadać. nieważne ile wypiłeś i ile ja wypiłam. usiadłeś na huśtawce, chwilę później ja. kumpel? poszedł po "drzewo" do ogniska. "jak tam?" zapytałeś dziwnym już głosem. "nuda, jakoś leci." odpowiedziałam po krótkiej chwili pytając co u niego. "tez nuda. powoli, ale leci. bywało lepiej, wiadomo, no ale.." nie dokończył. "dobrze, że nie stoi." dodałam z ironią. chwila ciszy. i co usłyszałam? "wolałbym żeby stało." zapytałam w jakim sensie to mówi. "w naszym sensie, w naszym." odpowiedział, a ja zamilkłam. pierwszy raz od tamtego czasu zamilkłam. ta, zgasił mnie swoim uczuciem, do końca mnie nim zgasił. / kszy
|
|
 |
|
przepraszam, że zapytam, ale gdzie Ty kurwa masz serce? / kszy
|
|
kszy dodał komentarz: do wpisu |
22 kwietnia 2011 |
 |
|
lubię planować wszystko na ostatnią chwilę. tak, jestem roztrzepana. / kszy
|
|
 |
|
to jest właśnie ten moment, w którym tak bardzo potrzebuję przyjaciela. tak, właśnie Ciebie. / aff
|
|
 |
|
fajnie jest mieć świadomość, że znalazłam grupę osób, które bez względu na czas i miejsce potrafią poprawić mi humor w niecałą minute. / kszy
|
|
 |
|
zmień perfumy - za bardzo mi się podobają. / kszy
|
|
|
|