 |
|
jestem chyba jedną z bardzo nielicznych nastolatków, którym do dobrej zabawy nie są potrzebne papierosy, alkohol, narkotyki, czy inne używki.. / aff
|
|
 |
|
wiedz, że pamiętam, że obiecałeś mi odpowiedzieć na to jedno pytanie za, teraz już, 2 dni. / aff
|
|
 |
|
nie wiem, czy pamiętasz, ale miałyśmy całe wakacje spędzić razem, przynajmniej większość.. a jak to wygląda? przez cały ten czas widziałyśmy się może 3 razy, nie licząc przypadkowego natknięcia się na siebie i tylko powiedzianego "cześć" i pójście w swoją stronę.. a czemu tak jest? bo Ty nie masz dla mnie nigdy czasu. zawsze ktoś jest ode mnie ważniejszy.. więc proszę Cię, nie próbuj wzbudzać we mnie wyrzutów sumienia, bo nie masz ku temu powodów. zastanów się też czasem, co robisz, co mówisz, i jak bardzo zawodzisz ludzi, dla których jesteś cholernie ważna. naprawdę, przemyśl to.. / aff
|
|
 |
|
nie rozumiem, o co masz do mnie pretensje.. o to, że dotrzymuję słowa danego przyjacielowi? ja przynajmniej się wywiązuję z obietnic, moja droga.. / aff
|
|
 |
|
może i czasem powiem na nią złe słowa, że denerwuje, owszem. nikt temu nie zaprzeczy.. może i czasem miałam jej dosyć.. ale nigdy NIE powiedziałam, że jej nienawidzę.. zostałam u niej na noc, bo jej to obiecałam już dwa miesiące temu i nie chciałam, żeby była sama w domu, ponieważ wiem, jak tego nie lubi. ja po prostu dotrzymuję słowa. dobrze wiesz, że przyjaźnię się z nią już 9 lat i obie zrobiłybyśmy dla siebie wszystko mimo tego, co czasem o sobie powiemy.. a poza tym, to ona jako jedna z naprawdę nielicznych ZAWSZE znajdzie dla mnie czas... / aff
|
|
 |
|
wiesz, nie myślałam, że to będzie aż tak mocne. ale gdy mnie tak mocno i czule przytuliłeś, poczułam się, jakbym była najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. chyba Cię kocham.. / aff
|
|
 |
|
gdy trafiliśmy na tę sama imprezę, wiedziałam, że będzie świetnie. / aff
|
|
 |
|
jest mi cholernie ciężko patrzeć na Ciebie tak po prostu, jakby nigdy niczego między nami nie było.. / besty.pl
|
|
kszy dodał komentarz: do wpisu |
14 sierpnia 2011 |
 |
|
wiedziałam, że może być krzywa akcja, bo był upalony. czekałam tylko, do której osoby podejdzie.padło na brata. trzymał zapalniczkę w dłoni. zasłoniłam mu drogę patrząc prosto w oczy. 'odejdź.' powiedział. 'chyba Cię pojebało, Ty odejdź.' wyszczekałam równie chamsko jak on. byłam pewna, że mi przypierdoli, ale tak się jednak nie stało. odsunął się, ale po krótkiej chwili znowu znalazł się obok niego trzymając go już za bety. zdążyłam złapać za jego ramię, po czym warknął 'puść' .'najpierw ty go puść.' powiedziałam. spojrzał zmieszanym wzrokiem i odchodząc dodał 'gratulacje, jesteś pierwszą dziewczyną, która mi się postawiła.' miło, ale niestety nie byłeś pierwszym, którego musiałam uspokajać. / kszy
|
|
 |
|
mam już dość tego nagadywania do mnie na nią. nienawidzę tego, gdy mówisz jak to jej nie lubisz, żebyśmy poszły, bo nie chcesz z nią stać i takie tam, a trzy dni później śpisz u niej i zachowujesz się tak, jakby wszystko było okej. to też mnie wykańcza.. / kszy
|
|
|
|