 |
|
czas posprzątać życie ./retrospekcyjna
|
|
 |
|
z wódką nie wygrasz, Ty ją w mordę, a ona Cie na ziemie. ;D
|
|
 |
|
nie ma to, jak szkolić swój angielski na czatach z jakimś gościem z nowego jorku, który opisując siebie podaje długość penisa, oł man.
|
|
 |
MOI DRODZY MOBLOWICZE! Jak pewnie zauważyliście, już od dłuższego czasu nie dodaję wpisów na moblo.pl, zniknęły moje komentarze. Podjęłam decyzję o zakończeniu mojej działalności tutaj. Wy wiedzieliście o moich stanach psychicznych, rozterkach, kłopotach w miłości, a także zwykłej wenie i chęci stworzenia czegoś wspaniałego. Wszytko tworzyłam na faktach własnego życia. To było bardzo uczuciowe półtora roku w moim życiu. Chciałam podziękować za wszystkie miłe słowa jakie mnie tu spotkały, za obserwujących moją twórczość. Czasami będę odwiedzać moblo. Jeszcze raz za wszystko dziękuję. I pamiętajcie. Czasami jest źle. Czy chodzi o miłość, przyjaźń, czy zwykłą chandrę. Ale warto dla tych dobrych chwil. Naprawdę warto. Schokoladenfarben. http://www.formspring.me/martinelii
|
|
 |
|
tak serio? obejdzie się bez książek, bez komórki, bez piwa, bez neta, bez fajki na dobranoc, bez zapachu świeżo skoszonej trawy, czy benzyny. naprawdę ujdzie przy braku kasy, nowych ciuchów, treningów, ulubionego napoju, monte w lodówce, zielonej herbaty. ale bez oddechu nie dam rady - od jakiegoś czasu właśnie tym jesteś.
|
|
 |
|
pamiętam to, jakby zdarzyło się kilka minut temu. wciąż czuję na sobie tamto czułe spojrzenie, ciepły oddech okalający moją twarz tamtego zimowego wieczoru. sunął wierzchem palca po moim policzku szepcząc, że mnie nie zrani, że jestem zbyt piękna, żeby mnie niszczyć. doskonale wiedział przez jakie piekło niegdyś przeszłam, wiedział co dostałam w zamian za zaufanie - teraz siedzę tu sama, z kubkiem herbaty i zastanawiam się czy to z Niego jest taki boski chuj, czy to we mnie tkwi problem i byłam zbyt naiwna sądząc, że Jego kochanie mnie wykracza poza bariery jednej nocy.
|
|
 |
|
kończył się lipiec, a ja z góry nastawiałam się, że zjebałam równo po tych wakacjach. ale sierpień dał dużo: chociażby te akcje, kiedy zdejmował spodnie, gdy siedzieliśmy sami w siodlarni - co dla nas będąc normalnym, u innych wywierało zupełnie inne odczucia. załamanie trenerki, kiedy wykonywane skoki były perfekcyjne, a rozwalałam przeszkody nogą. te rozmowy, krótkie sytuacje wżynające się w pamięć do maksimum. drobiazgi, które stworzyły piękny schemat, dzięki czemu uznaję te wakacje za niezastąpione.
|
|
 |
|
Wódka ma smakować? Od kiedy? Ona ma SPONIEWIERAĆ. To nie jest obiad. / psychodelicznie
|
|
 |
|
i dziś jesteś nikim, choć kiedyś byłeś wszystkim.
|
|
 |
|
I still cry sometimes when i remember you. I still cry sometimes when i hear your name. /Ilse delange - i still cry
|
|
|
|