 |
|
odszedł. nawet nie zapytał czym teraz będę oddychać.
|
|
 |
|
i nigdy wiecej, nie przeproszę za to jaka jestem.
|
|
 |
|
Chociaż pogodziłam się z tym, że mnie odtrącił,
to jednak moje serce nadal się buntuje, szukając wyjścia.
zaspokajając tęsknotę wypatrywałam Go w każdym autobusie.
|
|
 |
|
Ty dasz mi siłę, będzie lepiej. Szanse mamy ciągle niezłe, Wciąż w pogoni za lepszej jakości życiem. '
|
|
 |
|
I tylko Twój uśmiech pcha mnie do przodu.'
|
|
 |
|
Zacząłem potrzebować tego na co mówisz bliskość, z nadzieją w sercu, a w oczach z iskrą, ta iskra zgasła, ona gaśnie podobnie do niej. '
|
|
 |
|
Jeśli zapragniesz znowu uciec, zawołaj mnie, a będę. Ruszymy gdzieś, choć sam nie wiem dokąd jeszcze.
|
|
 |
|
W twarz zaśmiać się światu, Tak donośnie, bezczelnie.
|
|
 |
|
Wiem, że słucham częściej serca niż rozumu i chcę żyć jak najmocniej.
|
|
 |
|
jeden koleś, a osobowości kurwa milion.
|
|
 |
|
Nie żebym narzekała , ale źle mi kurwa .
|
|
|
|