  |
|
` pamiętasz? Pewnego zimnego wieczoru obiecałeś mi, że zawsze będziesz przy mnie. Czy zimą czy latem - otulisz mnie swoim sercem. Dotrzymałeś słowa, dziękuję. / abstractiions.
|
|
  |
|
` chciałeś zamalować moje źrenice kłamstwem. Mydląc mi oczy nie wiedziałeś , że cholernie ranisz. Dziś już jestem ślepa. Nie widzę tego wszystkiego co kiedyś. Nie potrafię dostrzec miłości. / abstractiions.
|
|
  |
|
` zostawiając wspomnienia gdzieś na półce. Zaczynając od nowa , dajemy sobie szansę na nowe zmartwienia. / abstractiions.
|
|
  |
|
` jakby miało być lepiej to już by było więc nie łódź się , że cokolwiek się zmieni. / abstractiions.
|
|
  |
|
` dwa serca. Dziesiątki złych decyzji. Setki wspólnych marzeń. Tysiące wspaniale spędzonych chwil. Miliony pocałunków. Jedna miłość do końca życia. / abstractiions.
|
|
  |
|
` Twoje usta są moim ulubionym smakiem. Wybrałam je spośród truskawek , bananów i kiwi. Są najlepsze. / abstractiions.
|
|
  |
|
` jest dla mnie czymś więcej niż rap. / abstractiions.
|
|
  |
|
` mój skarb wybył do ziomków , a ja zdradzam go z geografią ;) / abstractiions.
|
|
  |
|
` cholernie cenię go za to , że zamiast drzeć na mnie ryja potrafi wyjaśnić i przeprosić w taki sposób , w jaki nie potrafił zrobić tego nikt inny. Wybaczam mu od razu po czym wspólnie zaczynamy się śmiać z tego jak bardzo potrafię się na niego wkurwiać o nic. / abstractiions.
|
|
  |
|
` dobrze wiem, że nie utrzymam go długo przy gg. Nie umie siedzieć w domu , taki typ. Co chwile dzwonią do niego ziomki i pytają czy czasami gdzieś nie wybywa. Nieraz dostaję wiadomości typu "idę pomóc kumplowi. Chyba stało się coś złego. pamiętaj, że Cię kocham. Będę wieczorkiem." Ciągle mówi mi, że mam mu ufać i się nie martwić. Ufam mu i to jak nikomu innemu. Ufam , ale przecież martwienie się o kogoś życie to nie kwestia z zaufania. / abstractiions.
|
|
|
|