 |
|
nienawidzę siebie za te wszystkie przykre chwilę,
za te wszystkie przykre słowa, za to, że nie doceniłem,
ile znaczy dla niej, ile ona znaczy dla mnie,
chciałbym cofnąć czas o wiecej czasu błaganie
|
|
 |
|
nie mam serca, a samotność to morderca
|
|
 |
|
nie wiem ciągle dlaczego zaczęło się tak,
czemu zgasło też nie wie nikt
|
|
 |
|
Kiedy osoba, którą kochasz, milczy, jest to najsilniejszy rodzaj bólu jaki ktokolwiek może Ci zadać. O tej sile świadczy chociażby fakt, że nie masz możliwości obrony musisz po prostu czuć i pomału w tym bólu umierać.
|
|
 |
|
Ludzie płaczą na wiele różnych sposobów: jedni głośno, trzymając za ręce albo przytulając kogoś innego, inni po cichu, tłumiąc dźwięki, zwinięci w kłębek. Jeszcze inni po prostu siedzą i patrzą przed siebie niewidzącymi oczami, a łzy spływają im po policzkach. płacz bardzo oczyszcza. W pewnym sensie czuję się po nim lepiej - albo raczej nie lepiej, ale do pewnego stopnia czyściej. Oczyszczona i wykończona.
|
|
 |
|
Mam za dobre serca dla ludzi, na których mi zależy i zawsze im wybaczam, chociaż oni na to nie zasługują.
|
|
 |
|
są takie momenty, gdy mi czegoś brakuje. gdy po prostu czuję się samotna. czuję, że nie mam nic.
|
|
 |
|
` To jest własnie prawdziwa miłość.Kiedy kochasz bez względu na wszystko,kiedy potrafisz wybaczyć nawet,kiedy bardzo cierpiałaś.Kiedy w tej własnie jednej osobie skupia się cały Twój świat i jej szczęścia pragniesz najbardziej,czasem nawet kosztem własnego.
|
|
 |
|
` Boli. Kurewsko boli mnie każdy dzień bez Ciebie, rozumiesz? Ja już nie daję rady, nie mam siły tęsknić i czekać. Bo ciągle czekam, chociaż nie wiem po co. Przecież nie wrócisz, nie? Masz inne życie, nie jestem Ci w nim potrzebna. Wolałeś uciec od mojej miłości, czyżby było z nią coś nie tak? Powiedz jak jest, może we mnie po prostu brakuje jakiegoś elementu bez którego nie wyobrażałeś sobie naszego wspólnego życia. A ja głupia planowałam naszą przyszłość, która po brzegi miała być wypełniona szczęściem i czułością. Na kilometr miało pachnieć miłością, ale Ty tego nie chciałeś. Zrezygnowałeś, a ja do dziś nie potrafię w to uwierzyć. I męczę się, ciągle męczę się tymi wszystkimi wspomnieniami, kiedy mówiłeś mi, że nigdy mnie nie zostawisz. Byłam naiwna, a Ty tak pięknie kłamałeś i pozwoliłeś mi na miłość, która w większej mierze przyniosła tylko cierpienie. Jak mogłeś do tego wszystkiego dopuścić?
|
|
 |
|
-Napisz do Niego.
-I co mu kurwa powiem ? że Go kocham ? że nie mogę bez Niego żyć ? I potem co ? żyli długo i szczęśliwie ?
|
|
 |
|
jestem świadoma tego, że to jest zakazane uczucie.
|
|
 |
|
Być z nim. Przy nim. Dla niego.
|
|
|
|