 |
|
Ostatnimi siłami weszła do mieszkania, cała poobijana... Nie spodziewała się tam nikkogo, w końcu mieszkała sama od dłuższego czasu... Usiadła bezsilnie na podłodze w łazience, wtedy do niej podszedł.... Wystraszyła się go, ale on pomógł jej sie rozebrać i włożył ją do uprzednio napełnionej wanny gorącą wodą... Delikatnie mył jej ciało i połozył ją spać... całą noc przy niej czuwał...Obudziła się rano niezbyt wiele pamiętając, w końcu jeszcze po bójce wszystko ją bolało.
-Co ty tu robisz?-spytała zła, zmieszana i zdezorientowana
-Pilnuje cię, zebyś znów głupot nie robiła-powiedział to tak spokojnie...
-Wyjdź stąd. Zostaw mnie. Idź już- patrzyła na niego, ale on sie nawet nie poruszył, wstała krzywiac sie z bólu i wyrzuciła go z mieszkania... Osuneła sie na podłoge i płakała z bólu fizycznego i psychicznego.... Bo przeciez chcialaby z nim byc ale oszukał ja... tak to było dawno ale nadal boli tak samo...
|
|
 |
|
Podobno była szczęściarą... Tyle farta, który ona miała nie miał nikt... Zawsze wszystko jej sie udawało... Do czasu kiedy coś się spieprzyło. Kiedy sie zaczęło walić to wszystko... Cały świat coraz więcej zniszczeń w jej życiu... I brak sił na odgruzowanie życia... Pomimo ogromnego wsparcia znajomych i przyjaciółki brakowało jej kilku rzeczy do szczęścia... Brakowało miłości... Tak bardzo go pragnęła, ze przestała wierzyć w istnienie miłości i znikała powoli ona i jej dusza stawały sie takie nijakie bezbarwne nudne...
|
|
 |
|
człowiek pisze najpiękniej, gdy serce dyktuje słowa. / tonatyle
|
|
 |
|
widocznie tak musi być. najwyraźniej trzeba się bardzo mocno sparzyć by zostawić jedno i wyruszyć ku drugiemu. / tonatyle
|
|
 |
|
boję się odejść, ponieważ raz już odeszlam pochopnie i żałuję do dzisiaj. / tonatyle
|
|
 |
|
próbuję się okłamać jeszcze jeden raz, ale mój rozum przestał być naiwny. / tonatyle
|
|
 |
|
tęsknię za czymś, co istniało szczerze, ale i dawno temu. męczę się czymś świeżym, ale również pustym. / tonatyle
|
|
 |
|
wszyscy mówią 'nie męcz się', ale moja głupia dusza lubi cierpieć. / tonatyle
|
|
 |
|
ile sił można stracić, ile słów puścić mimo uszu, ile walk można stoczyć, ile klęsk trzeba przetrawić, ile myśli odepchnąć, ile marzeń przepuścić, ile rozczarowań przełknąć, tylko ten wie, kto żyje tak codziennie. / tonatyle
|
|
 |
|
Kobieta nie powinna być gorsza od anioła, mężczyzna zaś tylko trochę lepszy od diabła. / Mikołaj Gogol
|
|
 |
|
najbardziej nie mogę w sobie znieść tej naiwności. ogromnego zaufania do ludzi, którzy nie zasłużyli nawet na najmniejszą jego cząstkę. / tonatyle
|
|
|
|