 |
|
Zostawiłeś niedopitą herbatę w ukochanym kubku z Minnie May; zostawiłeś ulubioną bluzę, nawet na nią nie spoglądając. Rzuciłeś „to koniec” i wyszedłeś. A ja… Obiecałam sobie, że do tego nie wrócę. Nie zmarnuję na Ciebie więcej łez. Nie otulę się w koc skropiony Twoimi perfumami. Nie będę oglądać albumu, który dla mnie zrobiłeś. Nie pomyślę o iskierkach w Twoich oczach. A Ty? Zniszczyłeś wszystko, co zbudowałam. Wszystko zniszczone jedną wiadomością. Nie umiałam na nią odpowiedzieć, nie potrafiłam jej usunąć, nie chciałam tego. A ty mimo to… Przyszedłeś. Zadzwoniłeś do drzwi i czekałeś. A ja… Nie wiedziałam co zrobić. Patrzyłam na Ciebie; na to jak się zmieniłeś; na to, jak oboje się zmieniliśmy. I jak gdyby nigdy nic mnie pocałowałeś. Tak jak kiedyś. Tak, jak uwielbiałam. I…Chyba nadal uwielbiam.
|
|
 |
|
- Chciałabym "zjeść ciastko i mieć ciastko".. Ale tak się nie da...
|
|
 |
|
-Kocham Cię.
- A po co?
-Po uszy. :P
|
|
 |
|
'muszę się ogarnąć. poukładać ten chwilowy burdel uczuć.
|
|
 |
|
- To dziwne... On w ogóle nie jest w moim typie, mój ideał urody jest zupełnie od niego odległy. Ale coś mnie w nim tak intryguje, że nie mogę przestać o nim myśleć. Pociąga mnie jak nikt nigdy dotąd. Nie wiem co się ze mną stało. - A ja wiem. Dorosłaś. Pokochałaś prawdziwie. Nie jego ciało, a jego duszę..
|
|
 |
|
"Pesymizm to przywilej człowieka, który myśli"
|
|
 |
|
"- Masz samochód, dom, jego niebieskie oczy...
- A może serce chce roweru, jednego pokoju i brązowych oczu kogo innego..."
|
|
 |
|
przyjaźń? kiedy na 'spierdalaj' ona dalej idzie za Tobą, bo wie, że masz problem.
|
|
 |
|
bo we trzy nigdy nie da się przyjaźnić.
|
|
 |
|
I trzeba być wielkim przyjacielem i mocnym przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę .. [ dziękuję Bogu ,że mam kogoś takiego ♥ ]
|
|
 |
|
Kiedy się bała, wtulał ją mocno w swoja klatkę piersiową, gładząc jej długie włosy. Wtulona w niego zawsze mówiła, że kocha zapach jego perfum zmieszanych z nutą tytoniu, którym zapewne pachniała jego koszula. Muskał jej pełne wargi, tak zdarte z nerwów, szepcząc w nie ciche wyznanie miłości. Wierzyła w każde słowo i nigdy nie dawała mu dokańczać, bez umiaru obdarowując słodkimi pocałunkami.
|
|
 |
|
Czasami mamy ochotę zniknąć, ale tak naprawdę chcemy żeby ktoś nas odnalazł.
|
|
|
|