 |
|
Najpierw byłeś Ty, a potem cała reszta. Tak,to całkowicie zadowalający powód do uzasadnienia dlaczego wszechświat musiał powstać.
|
|
 |
|
Bo Ty jesteś mój, a ja Twoja nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy, bo życie jest tak pojebane,że nigdy nie daje nam nic na sto procent, bo świat uwielbia zabierać i perfidnie wykradać nam wszystkim to co mamy najcenniejszego, ale to nic, dziś w nocy,razem skopiemy światu dupę.
|
|
 |
|
Dalej nie potrafię poczuć sensu, dalej nie potrafię odstawić butelki, dalej trochę umieram, a Ciebie dalej nie ma.
|
|
 |
|
Dziś jest mój koniec, dzisiaj wciąż jest wczoraj, wczoraj wszystko zjebało się ostatecznie.
|
|
 |
|
Chciałabym,żebyś go straciła.Tak na moment. Na chwilę. Na dzień.Na tydzień. Na tak długo, aż końcu do Ciebie dotrze, jak to jest być po tej drugiej stronie-jako ofiara. Kiedy ból jest tak przeszywający, że nie sposób go opisać. W pokoju panuje tylko zapach tytoniu i wymiocin.Rzeczy z półek, z szafek lądują na podłodze, a ty siedzisz w samym środku tego syfu obejmując się za kolana i głośno płacząc. Powiedz, jakie tu uczucie wiedzieć, że nie ma się nic? Jak to jest, że nawet alkohol nie pomaga? a środki przeciwbólowe nie ukajają wcale bólu? Opowiedz o tym jak nie ma się ochoty nawet otworzyć okna, by wpadło trochę świeżego powietrza, nie mówiąc już o wyjściu na dwór. O dniach spędzonych w łóżku z przekrwionymi oczami. O tym jak telefon ani drgnie, potwierdzając fakt, że każdy ma cię głęboko. Spróbuj opisać jak Twoje ciało słabło, gdy znów dotarło do Ciebie, że straciłaś najważniejszą osobę w swoim życiu. Chciałabym, byś na własnej skórze doświadczyła przez jakie piekło musiałam przejść
|
|
 |
|
był chory .
miał zespół SkurwielaBezUczuć.
|
|
 |
|
Wkurwia mnie już to życie, bo tak po prawdzie, to jedynym szczęściem jakie mi zostało jest whisky i paczka papierosów w szufladzie.
|
|
 |
|
Chciałabym nadal oglądać z Tobą głupie filmy i śmiać się z Twoich komentarzy i zabierać Ci papierosy, i uciekać kiedy chcesz oblać mnie wodą i krzyczeć,że jest głupi, i śmiać się z Ciebie, i patrzeć jak się obrażasz,ale wiedzieć, że nie robisz tego na poważnie, i chciałabym nadal jeść z Tobą śmietnikowe żarcie w różnych knajpkach i patrzeć na Twoją minę gdy twierdze,że Johnny Deep jest o niebo przystojniejszy od Ciebie i słuchać jak mówisz,że jesteś zazdrosny i kompletnie nie rozumieć dlaczego, i nadal udawać,że mam Cię gdzieś, ze doskonale dam sobie bez Ciebie radę, a tak naprawdę to kochać Cie, kochać Cię tak mocno jak tylko potrafię.
|
|
 |
|
Bo znacznie łatwiej jest poniżać, ubliżać i ogólnie chuja kłaść na kogoś niż przyznać,że się go kocha. /Misfits
|
|
 |
|
To nie był zwykły płacz, to były histeryczne wrzaski, wrzaski które zdawały się wydobywać z moich ust.
|
|
|
|