 |
|
hey idiot,
let's go to party!
|
|
 |
|
Ależ nic się nie stało, oczywiście,że nic, czułam się tylko jakbyś wbił mi nóż w plecy i zaczął nim obracać, ale to nic takiego, pewnie, po co masz się przejmować, przecież mi nic nie będzie, przecież ja nie czuję.
|
|
 |
|
Tak, w zasadzie to możesz wpaść, możemy o tym pogadać, możemy spróbować to jakoś naprawić, ale równie dobrze możesz od razu wypierdalać,bo w tym momencie Cię nienawidzę.
|
|
 |
|
Bo Ty jesteś, a potem Cię nie ma, i tak chowasz się przede mną już 3 lata, i ja nie wiem już czy to co sobie obiecaliśmy jest prawdą i nie jestem pewna czy życie nie leci sobie z nami w chuja.
|
|
 |
|
miłosne rany zawsze bolały najbardziej
|
|
 |
|
Jeśli nadal coś do mnie czujesz, powiedz to, teraz. Masz godzinę. Równiutko o godzinie 00:00 zapomnę o Tobie bądź zatracimy się w sobie bez pamięci. Jeśli powiesz 'i still love you' dopilnuję byśmy byli razem, jak to mówią na dobre i na złe. Będziemy jedną z najbardziej zakochanych w sobie bez pamięci par. Jeśli jednak stchórzysz wiedz, że już takiej okazji więcej nie będzie, więc od razu możesz spakować swoje rzeczy i wyjechać, z dala od mnie. ale bez pożegnania. nikt nie lubi pożegnać. zwłaszcza moje serce. tak bardzo się wtedy wzrusza.
|
|
 |
|
Myślę, nie, ja mam pewność, że gdybyś nadal był mój, życie nie bolało by tak bardzo.
|
|
 |
|
Tylko żebyś był. Żebyś był, bo ja już kurwa dłużej nie mogę tego znieść.
|
|
 |
|
nie jesteś tym Michałem, którego kiedyś kochałam /egao
|
|
 |
|
Mam serce w kawałkach i mózg wypełniony obrazami chwil które spędziliśmy razem.
|
|
|
|