 |
'Niepokoiły ją uczucia, które zajęły jego miejsce: to drżenie, które przeszywało każdą komórkę i wirowało w niej, tańczyło niczym drobiny złota w korycie rzeki. Próbowała je stłumić, zaprzeć się go przed sobą, lecz teraz zrozumiała, że wcale nie chce, by to drżenie ustało. Od lat już nie czuła czegoś takiego.'
|
|
 |
'Najbardziej absurdalny w kobietach jest fakt, że narzekają, czasem całymi dniami i całymi nocami, prosto w Jego twarz i przez telefon do przyjaciółki, mówią, jaki to On okropny jest, jak całkowicie irytuje i jak nie można z Nim chwili wytrzymać bez kłótni. A gdy On im to ułatwi i odejdzie - szukają kogoś na Jego wzór.'
|
|
 |
'Patrzył na Nią z fascynacją, pochłaniając spojrzeniem każdy ruch i każdy gest. Usmiechał się, gdy przelotnie mierzyła go wzrokiem.'
|
|
 |
'Nie powinien widzieć, że jest moim jedynym planem na sobotni wieczór.
Że czeka na niego czerwony kubek, fotel w salonie i pościel w łóżku.
Nie powinien wiedzieć, że przede wszystkim moje serce na niego czeka.'
|
|
 |
Jeśli ja jestem tania, to ty jesteś gratis. O.o
|
|
 |
Anioł stróż powiedział: Naiwna i pogłaskał mnie po głowie.
|
|
 |
jeżeli nie umiesz śmiać się z samego siebie, chętnie zrobię to za Ciebie.
|
|
 |
w niektórych miejscach jest aż duszno od wspomnień...
|
|
 |
Serca nie oszukasz, a prawda czasem boli.
|
|
 |
|
gdybym tylko wiedziała, że tamten dzień będzie tym, za którym dziś będę tak cholernie tęsknić zatrzymałabym go na wszystkie możliwe sposoby. przecież jakieś musiały istnieć. /happylove
|
|
 |
|
rzeczywistość bez grama kłamstw. zatuszowań, poprawek czy retuszy. jest jak jest, ale to wcale nie oznacza, że nie może być tak, jakbyśmy tego chcieli. czasem po własne szczęście trzeba iść, spinać się czarnymi, najtrudniejszymi trasami, ale za to widoki, przeżycia, emocje, uczucia, ale przede wszystkim ludzie, którzy nam w tym pomagają, uczestniczą w naszej drodze są niezastąpieni. wyjątkowi i jedyni. to rekompensuję ból, cały trud, jeśli tylko potrafisz to dostrzec i docenić. /happylove
|
|
 |
nie potrafię płakać przy kimś. jedynie w kinie, gdzie panuję całkowita ciemność, a moje naiwnie maleńkie serce w piersi rozczula się nad losem fikcyjnych bohaterów. nawet jeśli wszystkie wspomnienia zaatakują moje bezbronne powieki, a gula w gardle chcę rozsadzić mi przełyk, ja wciąż udaję twardą. zagryzam wargę do krwi i sobie na to nie pozwalam. nie chcę pokazać wszystkim obcym mi ludziom jaka słaba i bezbronna w rzeczywistości jestem. poprawiam zgrabnie kosmyk włosów i uśmiecham się odwracając twarz ku szybkie autobusu. to nic. wszystko gra. /happylove
|
|
|
|