 |
|
Nie będziesz mnie okłamywał i ciągle wodził za nos. jestem osobą myślącą a nie jakąś maskotką, którą rzucisz w kąt. mam swoje zdanie i lepiej licz się z nim bo potrafię być bardzo złą małą złośnicą, która powyrywa ci rączki jak tylko skaleczysz (jej) serce.
|
|
 |
|
twój szept, twój oddech, twój dotyk. moje ciało.
|
|
 |
|
patrzyła w jego oczy przez łzy trzymając w dłoni zgnieciony list "nienawidzę cie"-wycedziła przez zęby "wiem, ale pomimo tej całej nienawiści wiesz, że gdzieś tam w środku mnie kochasz". Bezwładnie opadła na ziemię, nie miała już sił walczyć z prawdą, gdy jedynym argumentem było słabe kłamstwo.
|
|
 |
|
uwierz, czasem zdarza się, że musimy powiedzieć sobie do widzenia. ale nigdy nie wiemy, jak będzie wyglądał kolejny epizod następnych dni. chwytaj dziś, nadepnij na jutro, będziesz ze mną zawsze, gdziekolwiek pójdę. życie to tylko gra i od Ciebie zależy o ile pól ruszysz tempo jej przemijania, musisz po prostu pamiętać, że schody nie zawsze oznaczają porażkę, tak samo jak sukces wygranej. więc łap powietrze w płuca mocniej niż kiedykolwiek, zamknij oczy, podaj mi swoją dłoń i zaufaj mi, ślepcowi bez przyszłości, który pragnie dać Ci tyle miłości ile nigdy sam nie otrzymał.
|
|
 |
|
może jutro zniknę, lecz w tej sekundzie oddycham, o jutrze nie myślę, bo jeszcze przede mną dzisiaj.
|
|
 |
|
póki się nie przekręcę tyle czasu będzie trwał ten manewr, zmaganie z życiem to nie byle jaki bajer.
|
|
 |
|
wypijemy za te dni, popłyniemy dalej z wiatrem, zrozumiemy, że to wtedy kształtował się nasz charakter.
|
|
 |
|
chciałbyś popełnić samobójstwo ? to nie takie proste. możesz schować w kieszeni dużą dawkę ketonalu, psychotropy i litrę wódki, możesz siedzieć w zamkniętym pomieszczeniu powoli wpuszczając trujący czad. możesz leżeć w wannie trzymając przy nadgarstku ostrą żyletkę, ewentualnie stojąc w kałuży wody wypuścić całkiem przypadkiem z rąk suszarkę podłączoną do prądu. możesz również posadzić tyłek na chwiejące się krzesło a na szyi zawiązać sobie całkiem mocną pętle. wtedy przypomnij sobie, że w tym momencie 6980000 osób walczy o życie, a ty jesteś tylko kolejnym pieprzonym tchórzem, który pozbawia ich nadziei w lepszy świat.
|
|
 |
|
mając dziesięć lat nakurwiałam w mario, jeździłam rowerem na około domu, ciągle chodziłam po szkole do babci na sernik. dlatego właśnie boli mnie patrzenie na te młodsze roczniki, bo mi wtedy nawet przez myśl nie przeszło napicie się piwa, zjaranie szluga czy 'chodzenie' z chłopakiem.
|
|
 |
|
Wciąż wpatrzona w te same oczy. Wciąż wsłuchana w ten sam głos.
a on wciąż tego nie widzi.
|
|
 |
|
patrz, doczekałeś się dnia, w którym nie mam już uśmiechu na ustach
|
|
 |
|
znajdę klucz do twojego serca choćbym miała go wyrwać z rąk LUCYFERA! :D
|
|
|
|