 |
|
Uśmiechnął się. A ja poczułam jakbym urosła o 2 centymetry.
|
|
 |
|
pod koniec swojego życia, chciałabym się dowiedzieć, kto się we mnie kochał
|
|
 |
|
w ramionach zatopieni, te czułe pocałunki i niby wielka miłość a jednak gówno prawda, jak kochasz- naprawiasz, jak nie... "kocham" wmawiasz
|
|
 |
|
Czuje twój wzrok na sobie cały czas.
Nie wiem co ze mną zaczyna się dziać.
Mimo że wzrok twój onieśmiela mnie.
Teraz i ja spoglądam w oczy twe.
Jak ty to zrobiłeś powiedz mi.
Moim sercem wyraźnie ostro poruszyłeś.
|
|
 |
|
a w sercu wciąż tli się mały ogień nadziei, że jednak wrócisz.
|
|
 |
|
Dziś już Ci nie zaufam. podam Ci rękę, ale z bezpiecznej odległości. Nie dam się już wciągnąć w to bagno. Gdy trzeba będzie,pomogę Ci bez wahania, ale nic innego nie zrobię.skończyło się.
|
|
 |
|
Tak często Cię widzę, I tak często spotykam. Smaku Twego nie znam, choć tak często Cię mam na końcu języka.
|
|
 |
|
Jeden moment , jedna chwila a tak wiele zmienia . Czuła , że musi to zrobić . W chwili gdy podjęła swoją decyzję i obdarowało go delikatnym muśnięciem warg, on nawet nie protestował wręcz wydawał się zachwycony. Lecz po czasie zrozumiała , jak wiele straciła przez dokonany wybór . Straciła to na co tak długo pracowała. Na obojętność, którą obdarowywała go codziennie. Ale jemu wystarczył jeden wieczór, kilka godzin.
|
|
 |
|
nie przypominaj.pomóż zapomnieć. uwolnij mnie od tych wspomnien †
|
|
 |
|
Brak odwagi by zamknąć rozdział nazwany Twoim imieniem.
|
|
 |
|
-zrywam
-z kim?
-nie z kim tylko z czym
-no to z czym?
-z pisaniem
-dlaczego?
-bo sprawia mi więcej bólu niż wszystko inne, za bardzo przypomina mi o miłości.
|
|
|
|