 |
|
Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z tęsknoty, z rozpaczy, ze zmęczenia, z nudów, ze strachu... Umiera się nie dlatego, by przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej. Kiedy świat zacieśnia się do rozmiaru pułapki, śmierć zdaje się jedynym ratunkiem, ostatnią kartą, na którą stawia się własne życie.
|
|
 |
|
Dzwonię do Niej, o każdej porze, nawet w środku nocy, i nie ważne co by robiła zawsze przyjdzie, a to tylko dlatego, że jest mi źle. Ogrzewa mnie Swoimi ciepłymi słowami, gdy jest mi zimno. Potrafi ze mną milczeć, razem ze mną też płaczę i śmieję się w głos. Wygłupiamy się, nieważne gdzie byśmy byli. Doprowadza mnie do uśmiechu, udowadnia, że mogę stać się lepszym człowiekiem. Uczy mnie życia. Kocham ją inaczej, traktuje jak siostrę, jest dla mnie cenna, cenne jest też to co przez te lata zrobiła dla mnie. Przyjaciółka, która warta jest o wiele więcej niż cały Świat.
|
|
 |
|
Jest jeszcze sens pisania tu dla was ? Czytacie?
|
|
 |
|
Pamiętasz jak porównywano nas do sióstr? Podobne pierdolnięte nastawienie do życia, do ludzi. Podobno nawet sposób zarzucania włosami miałyśmy taki sam. Tyle przegadanych godzin, tyle nocnych odpałów, tyle wspólnych przypałów. Gdy ktoś nas gonił obie uciekałyśmy dłuższą drogą, potem śmiejąc się z własnej głupoty, ludzie mylili nasze imiona sprawiając że momentami same zaczęłyśmy walić do siebie swoimi imionami, tyle wspólnych kilometrów, siniaków przez Ciebie, wal o ostatniego żelka czy gorącą czekolade.Tyle wspólnych rozkmin. A teraz niby dla siebie obce? Widocznie nie zasłużyłam na Twoją dalszą obecność , ale mimo wszystko cholernie dziękuje Ci że byłaś i miło by było gdybyś przechodząc powiedziała "cześć" chociaż na odpierdol się,ale mogłabyś| rastaa.zioom
|
|
 |
|
jesteś gorszy do wiatru , który niszczy mi grzywkę. Grzywke naprawie dwoma przeciągnięciami grzebienia , a z sercem pobawie się troche dłużej | rastaa.zioom
|
|
 |
|
Gdy kierując swoją dłonią w stronę drzwi krzyczała abym się wynosił, upadłem. Dlaczego karze mi odejść ? Po tylu latach ?. Nie płakałem ale oczy miałem mocno zaszklone, serce przy gardle i jej twarz w swoich źrenicach, która mówiła jak bardzo mnie nienawidzi. - To już ostatnie sekundy naszego spotkania ? odparł. Odwróciła się, podeszła do okna, dotknęła delikatnie firanki i powtórzyła - wynoś się. Popatrzył jeszcze przez moment na Nią, by zapamiętać ją dokładnie, - przepraszam, odparł i wyszedł. Słysząc zatrzaskujące się drzwi stała tak bez ruchu, tylko było słychać łzy, które obijały się o podłogę.. - ja też Cię przepraszam, żegnaj .. , powiedziała do siebie w duchu.
|
|
 |
|
mówiłaś coś, czy to tylko gnój parował?
|
|
 |
|
Nie ma tak, że ja zapomnę. Nikt nie potrafi niczego zapomnieć. Wspomnienia właśnie takie są, siedzą Ci w bani i rozpierdalają psychikę. Możesz nie myśleć o tym przez chwilę, dosłownie moment, ale zawsze znajdzie się coś chociażby miejsce gdzie byliście razem, i znowu to powróci, to uczucie rozpierdalające klatkę piersiową, rozrywające serce. Wytrzesz łzę, staniesz i powiesz sam do siebie - przecież mogło być inaczej.
|
|
 |
|
Mogę robić z Tobą mnóstwo rzeczy. Możemy pić razem kakao, jeść czekoladę, czytać książki, wygłupiać się, spać, jeść, pić, wstawać, śmiać się, obrażać, słodzić, uśmiechać, siedzieć, stać, myśleć, rozmawiać, wcinać nutelle, nudzić się, szaleć, marzyć, łapać chwilę, dbać, głaskać, czochrać, gilgotać, trzymać za ręce, lizać, całować, przytulać, pieścić, chodzić, zwiedzać, płakać, jarać, pić, palić, tylko mnie kochaj. ♥
|
|
|
|