 |
Usiadła w kącie, z najgłębszej kieszeni u spodni wyjęła na pierwszy rzut oka "takie nic" - małe, srebrne, błyszczące nic.. po chwili przystawiła to do żył przy nadgarstku, przycisnęła do skóry i zaczęła powoli, lecz pewnie przeciągać w prawą stronę.. nagle ujrzała czerwony płyn który potokami wylewał się spod jej skóry. patrzyła na ciemnoczerwoną krew, jednocześnie chowała swoją broń z powrotem do tej kieszeni z której ją wyjęła, nagle przestała widzieć otaczający ją świat.. poczuła głębokie ukłucie w sercu i przypomniała sobie o nim, i podziękowała mu. bo przecież to przez niego zakończyła największe cierpienie swego życia ...
|
|
 |
Boisz się diabłów? - niee. to diabły boją się mnie... ;D
|
|
 |
Dlaczego właśnie ja i ty? dlaczego my? Dlaczego dwa słowa tworzą jedno? - Po prostu. Tak to bywa.. ja czuję motylki i ty .. i mamy kolorowoo !! ; **.
|
|
 |
Nie wiem. Chyba całkowicie zgłupiałam - Ty poszedłeś a ja już trzeci raz czytam naszą rozmowę.. O_o ..
|
|
 |
Jedna żyletka, tysiące łez, ponad litr wylanej krwi, nieduża biała trumna, pełno kwiatów i zniczy, setki ludzi tworzących półkole nad jej grobem ... tak- to wszystko przez takiego dupka jak on .. [*]
|
|
 |
Patrzyła się na niego dzisiaj w szkolee... jednak gdy on się na nią popatrzył ona odwracała głowę śmiejąc się z niego i patrząc na jego minę która mówiła : " kur*wa! straciłem ją! ale sam tego chciałem" ... ;|
|
|
 |
Dlaczego ciągle ty do niego zaczynasz pisać? dlaczego? przecież on cię nie kocha! sory ale taka prawdaa.. - wiesz? to chyba nazywa się "zakochanie", zaczynam to powoli ogarniać .. ;|
|
|
 |
nie ogarniam życia. nie wiem co robić. nie wiem czy kochać. nie wiem po co żyć. nie wiem jak się zachowywać. nie wiem czym jest miłość. nie wiem co oznacza pocałunek. nie wiem co to śmierć. nie wiem. po prostu NIE WIEM! . rozumiesz?! nie ogarniam!..
|
|
 |
Na pozór miła, grzeczna, spokojna dziewczynka, która nie umie postawić na swoim... ale pozory mylą .. ;d
|
|
 |
Błagam was! przyklejcie mi na ustach uśmiech! sama nie dam rady ... ;|
|
|
 |
Po prostu - była mega krejzolką .. szkoda że musiała, musiała znaleźć ostatnią żyletkę jaka była w domu.. usiadła w kącie na balkoniku ostrożnie ale pewnie ścisnęła ją w dwóch palcach, przycisnęła do skóry przy nadgarstku, usłyszała głos telefonu, postanowiła przeczytać ostatniego smsa w jej życiu zobaczyła : "Błagam cię nie rób nic głupiego, ten sms nie był do Ciebie" ale ona nie posłuchała ... zrobiła coś głuupiego : wyrzuciła żyletkę i na nowo się zakochała ! ;*., to jednak był błąd ... ;|
|
|
 |
Kto stworzył "miłość" pewnie dawno smaży się w piekle ... ;|
|
|
|
|