 |
|
'zerrwiemy z Niej tą kiecę' podczas rozkminy o anglistce i bezcenny wzrok gościa od infy, który właśnie stał nad nami. patrząc na dzisiejszy dzień, zapowiada się wyjebany rok.
|
|
 |
|
No i dobra, jestem zimną suką. Lubię dużo pić, imprezować, bawić się facetami, jak i z facetami. Ale przyznaj, że też chciałabyś taka być, ale zwyczajnie się wstydzisz, boisz lub udajesz grzeczną, /poukładaną dziewczynkę, bo tak chcą rodzice/pepsiak.
|
|
 |
|
Lubiłam Twój przepity wzrok i skurwysyński wyraz twarzy. Wielbiłam tą arogancką minę i chamski głos.Kochałam mimo tego, iż miałeś w sobie tak dużo ze skurwiela./ martynaaa.em
|
|
 |
|
wstawałam o szóstej rano i szłam do tej jebanej szkoły tylko po to żeby chociaż przez pięc minut móc ubóstwiać Twój uśmiech . Ale skoro Ciebie już w mojej szkole nie ma to po chuj ja mam tam chodzić . / sly
|
|
 |
|
zamykając się w totalnie innym świecie - lepszym świecie.
|
|
 |
|
nie żal mi wspomnień , żal mi czasu spędzonego z niewłaściwymi ludźmi ./onajestkurwa
|
|
 |
|
Mówiłaś "Na zawsze razem", a teraz śmiejesz się z kimś innym. I Ty to nazywasz przyjaźnią?! | martynaaa.em
|
|
 |
|
powoli dochodzę do etapu w którym będę mieć ogarnięte większość spraw. jeszcze tylko wydrukować kilka rzeczy, poprzeglądać parę folderów, posklejać trochę serce.
|
|
 |
|
'ogarnę to wszystko rano' - czyli pobudka pół godziny przed rozpoczęciem i kolejno wykrzykiwane podczas latania z piętra na piętro pytania do mamy a pro po tego w której szafie jest spódnica, którą bluzkę mam założyć, którą przywieszkę dobrać do naszyjnika, jak się uczesać, a w końcu jęczenie, czy w ogóle muszę iść.
|
|
 |
|
ta mina miała budzić grozę ? we mnie wywołuję śmiech . / sly
|
|
 |
|
delikatnie podniósł mnie i posadził na kuchennym stole. jego czekoladowe tęczówki mieniły się wszystkimi kolorami tęczy, śmiały się. zaprezentował ząbki, swój firmowy, flirciarski uśmiech, nie miałam jak ugiąć kolan, przecież siedziałam. pocałował mnie delikatnie, poczułam lekki dotyk na prawym policzku, cudowne głaskanie. motylki zawirowały, serce waliło, jak by miało wyskoczyć. odsunęłam go od siebie, nie spodziewał się tego. spojrzałam, trochę z dystansu. -'kocham Cię'-wyszeptałam-'i będę, już na zawsze.'
|
|
|
|