głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lordeath

Mówisz że życie beze mnie jest puste  że niema sensu    że go nie ma  że wolałbyś umrzeć niż być sam ... A nie pomyślałeś    że ja też tak miałam  ale Ty wtedy powiedziałaś  że nic dla Ciebie nie znaczę    że nie chcesz ze mną być. Więc teraz błagam Cię zostaw mnie i nie proś   żebym zrobiła coś czego będę żałowała. Nie każ mi drugi raz Ciebie kochać.   Proszę.

ay-a dodano: 4 grudnia 2011

Mówisz że życie beze mnie jest puste, że niema sensu, że go nie ma, że wolałbyś umrzeć niż być sam ... A nie pomyślałeś, że ja też tak miałam, ale Ty wtedy powiedziałaś, że nic dla Ciebie nie znaczę, że nie chcesz ze mną być. Więc teraz błagam Cię zostaw mnie i nie proś, żebym zrobiła coś czego będę żałowała. Nie każ mi drugi raz Ciebie kochać. Proszę.

Patrzył na mnie i błagał bym przytuliła się do niego.Próbował to zrobić na siłe lecz odepchnełam go.   Proszę! Dlaczego to robisz! wybuchnął z łzami w oczach Spójrz na mnie i nie uciekaj wzrokiem.Kurwa! No słyszysz błagam Cie! szarpnął mnie za rękę.Wystraszyłam się go pierwszy raz widziałam smutek ból i cierpienie w jego oczach.   Zrozum że Cię Kocham i nie pozwole Ci odejść.Będe próbował Cię zatrzymać.Nie chce przegrac wszystkiego co mam.Nie chce przegrać Ciebie.Będe walczył taka jest rola boksera i nie przegram z życiem powiedział ciągle płacząc.

ay-a dodano: 3 grudnia 2011

Patrzył na mnie i błagał bym przytuliła się do niego.Próbował to zrobić na siłe lecz odepchnełam go. -Proszę! Dlaczego to robisz!-wybuchnął z łzami w oczach-Spójrz na mnie i nie uciekaj wzrokiem.Kurwa! No słyszysz błagam Cie!-szarpnął mnie za rękę.Wystraszyłam się go,pierwszy raz widziałam smutek,ból i cierpienie w jego oczach. -Zrozum,że Cię Kocham i nie pozwole Ci odejść.Będe próbował Cię zatrzymać.Nie chce przegrac wszystkiego co mam.Nie chce przegrać Ciebie.Będe walczył taka jest rola boksera i nie przegram z życiem-powiedział ciągle płacząc.

Przysunąwszy się odrobinę bliżej  zaczęłam wodzić opuszkami palców po konturach mięśni jego przedramienia.Był bokserem dlatego też był umięśniony.   Trzęsła mi się ręka   byłam pewna  że to zauważy.    Mam przestać?   zapytałam  bo zamknął powieki.    Nie.   odparł  nie otwierając oczu.  Nawet nie potrafisz sobie wyobrazić  co czuję  gdy tak robisz.

ay-a dodano: 3 grudnia 2011

Przysunąwszy się odrobinę bliżej, zaczęłam wodzić opuszkami palców po konturach mięśni jego przedramienia.Był bokserem,dlatego też był umięśniony. Trzęsła mi się ręka - byłam pewna, że to zauważy. - Mam przestać? - zapytałam, bo zamknął powieki. - Nie. - odparł, nie otwierając oczu.- Nawet nie potrafisz sobie wyobrazić, co czuję, gdy tak robisz.

Wracałam do domu wieczorną porą. Było już ciemno. Ciemne ulice oświetlały wysokie latarnie. Po drodze mijałam ludzi  z ich twarzy można było odczytać smutek i zakłopotanie. Może byli samotni? A może bali się ciemności? Nie wiem sama.. Nie zastanawiając się dalej  szłam żwawym krokiem. Mimo  że byłam w cienkiej kurtce  a noc nie należała do ciepłych  nie odczuwałam chłodu. Powietrze tego wieczoru było rześkie i lekkie. Przybrało zapach świeżo ściętej trawy. Wiatr delikatnie owiewał moją grzywkę. Poczułam wtedy  że jestem szczęśliwa  mimo wielu problemów jakie ostatnimi czasy mnie spotkały. Patrząc na zachmurzone niebo chciało mi się żyć. Lecz nagle poczułam  że czegoś mi jednak brak. Początkowo nie zdawałam sobie sprawy  ale później zrozumiałam. Brakowało mi Twojego kroku obok mojego. Twojego spojrzenia  uśmiechu. Brakowało mi poczucia bezpieczeństwa  sensu istnienia

ay-a dodano: 29 listopada 2011

Wracałam do domu wieczorną porą. Było już ciemno. Ciemne ulice oświetlały wysokie latarnie. Po drodze mijałam ludzi, z ich twarzy można było odczytać smutek i zakłopotanie. Może byli samotni? A może bali się ciemności? Nie wiem sama.. Nie zastanawiając się dalej, szłam żwawym krokiem. Mimo, że byłam w cienkiej kurtce, a noc nie należała do ciepłych, nie odczuwałam chłodu. Powietrze tego wieczoru było rześkie i lekkie. Przybrało zapach świeżo ściętej trawy. Wiatr delikatnie owiewał moją grzywkę. Poczułam wtedy, że jestem szczęśliwa, mimo wielu problemów jakie ostatnimi czasy mnie spotkały. Patrząc na zachmurzone niebo chciało mi się żyć. Lecz nagle poczułam, że czegoś mi jednak brak. Początkowo nie zdawałam sobie sprawy, ale później zrozumiałam. Brakowało mi Twojego kroku obok mojego. Twojego spojrzenia, uśmiechu. Brakowało mi poczucia bezpieczeństwa, sensu istnienia

Oglądałam film z nim.Zauważył że jestem w tym temacie obeznana.Zmartwił się.Podwinął mi rękawki i obejrzał ręce.Ani śladu...zadał znów pytanie Robisz sobie coś! Zaśmiałam się ale nie spojrzałam w oczy oglądałam dalej.Gdyby podwinął je dalej zobaczyłby prawdziwą mnie..Nie boje się bólu cierpienia i nie jestem tchórzem.Nie myśle tylko o sobie.Myśle o innych o tym że mieli by lepiej gdyby mnie nie było..  ay a

ay-a dodano: 27 listopada 2011

Oglądałam film z nim.Zauważył,że jestem w tym temacie obeznana.Zmartwił się.Podwinął mi rękawki i obejrzał ręce.Ani śladu...zadał znów pytanie-Robisz sobie coś! Zaśmiałam się,ale nie spojrzałam w oczy,oglądałam dalej.Gdyby podwinął je dalej zobaczyłby prawdziwą mnie..Nie boje się bólu,cierpienia i nie jestem tchórzem.Nie myśle tylko o sobie.Myśle o innych o tym,że mieli by lepiej,gdyby mnie nie było.. /ay-a

Powiedział  że to koniec odchodzi.   Zaczęłam się głośno śmiać   – Jakiś głupi  pieprzony żart. Jednak on był poważny.  Zamilkłam. Odruchowo tona łez poleciała mi po policzkach  czułam jak moje serce cholernie piecze.   Ale nie  przecież muszę być silna  nie mogę się załamać.   Powiedziałam  że wszystko w porządku i szybko zapomnę…   Pobiegłam do domu  choć ledwo stałam na nogach  ale nie mogłam się poddać    nikt nie mógł poznać po mnie smutku. Wytarłam łzy.  Niepotrzebnie  kolejna partia wylała się z moich oczy w niespełna sekundę.  Nie potrafiłam nad sobą zapanować. Skulona usiadłam na krawężniku   krzycząc  czemu to właśnie ja straciłam swój najsłodszy narkotyk?!   Otępiona  zalana łzami  spuchnięta   – nie podniosłam się już nigdy  z tego jebanego dołu.Wciąż wierzę że mnie pokocha!

ay-a dodano: 26 listopada 2011

Powiedział, że to koniec odchodzi. Zaczęłam się głośno śmiać – Jakiś głupi, pieprzony żart. Jednak on był poważny. Zamilkłam. Odruchowo tona łez poleciała mi po policzkach, czułam jak moje serce cholernie piecze. Ale nie, przecież muszę być silna, nie mogę się załamać. Powiedziałam, że wszystko w porządku i szybko zapomnę… Pobiegłam do domu, choć ledwo stałam na nogach, ale nie mogłam się poddać, nikt nie mógł poznać po mnie smutku. Wytarłam łzy. Niepotrzebnie, kolejna partia wylała się z moich oczy w niespełna sekundę. Nie potrafiłam nad sobą zapanować. Skulona usiadłam na krawężniku, krzycząc, czemu to właśnie ja straciłam swój najsłodszy narkotyk?! Otępiona, zalana łzami, spuchnięta – nie podniosłam się już nigdy, z tego jebanego dołu.Wciąż wierzę,że mnie pokocha!

Pewnego dnia  wziąłeś czerwoną chustę  zakryłeś mi oczy  zasłoniłeś niebo. Spytałeś mnie  co widzę  odpowiedziałam  że widzę szczęście. To było wspaniałe uczucie. Dzięki niemu zapomniałam  że nie mam dokąd pójść. Spytałeś  dokąd chciałabym wyruszyć  odpowiedziałam  że pójdę za Tobą. Idziemy drogą  lecz nie widzę Cię. Trzymasz mnie mocno za ręce  pytasz mnie  co ja na to. Mówię: decyzja należy do Ciebie. Czuję  że choć nie z żelaza  jesteś tak silny i srogi jak ono. Czuję krew płynącą w Twoich żyłach. Masz takie gorące dłonie. Nie mogę iść dalej  nie potrafię płakać aleznam Twój ból lepiej niż Ty sam.

ay-a dodano: 24 listopada 2011

Pewnego dnia, wziąłeś czerwoną chustę, zakryłeś mi oczy, zasłoniłeś niebo. Spytałeś mnie, co widzę, odpowiedziałam, że widzę szczęście. To było wspaniałe uczucie. Dzięki niemu zapomniałam, że nie mam dokąd pójść. Spytałeś, dokąd chciałabym wyruszyć, odpowiedziałam, że pójdę za Tobą. Idziemy drogą, lecz nie widzę Cię. Trzymasz mnie mocno za ręce, pytasz mnie, co ja na to. Mówię: decyzja należy do Ciebie. Czuję, że choć nie z żelaza, jesteś tak silny i srogi jak ono. Czuję krew płynącą w Twoich żyłach. Masz takie gorące dłonie. Nie mogę iść dalej, nie potrafię płakać,aleznam Twój ból lepiej niż Ty sam.

Życie najpierw Cię pierdolnie  a potem zapyta co tak leżysz?

ay-a dodano: 23 listopada 2011

Życie najpierw Cię pierdolnie, a potem zapyta co tak leżysz?

  Płakałaś?    Skąd wiesz?    Rozmazał Ci się smutek pod oczami.

ay-a dodano: 21 listopada 2011

- Płakałaś? - Skąd wiesz? - Rozmazał Ci się smutek pod oczami.

Tak właśnie wyglądało chyba całe moje życie. Nigdy nie miałam dość sił na to    żeby zająć się rozwiązywaniem swoich problemów. Nie mogłam nawet zaatakować swoich wrogów   a co dopiero z nimi zwyciężyć.Nie mogłam walczyć o to co chciałam o miłość. Nie miałam szans uniknąć bólu.Nie umiałam innym dać miłości jedynie smutek i cierpienie.   Zawsze byłam tylko słabym człowiekiem i jedyną rzeczą  jaką naprawdę umiałam    było przeczekiwanie wytrzymywałam do końca. Wciąż żyje dla NIEGO..

ay-a dodano: 20 listopada 2011

Tak właśnie wyglądało chyba całe moje życie. Nigdy nie miałam dość sił na to, żeby zająć się rozwiązywaniem swoich problemów. Nie mogłam nawet zaatakować swoich wrogów, a co dopiero z nimi zwyciężyć.Nie mogłam walczyć o to co chciałam o miłość. Nie miałam szans uniknąć bólu.Nie umiałam innym dać miłości jedynie smutek i cierpienie. Zawsze byłam tylko słabym człowiekiem i jedyną rzeczą, jaką naprawdę umiałam, było przeczekiwanie-wytrzymywałam do końca. Wciąż żyje dla NIEGO..

Są sprawy na które teoretycznie nie masz wpływu. To ściema  bo wszystko zależy od Twego czynu.

ay-a dodano: 14 listopada 2011

Są sprawy na które teoretycznie nie masz wpływu. To ściema, bo wszystko zależy od Twego czynu.

Zgaduję  że samotność przygnała Cię pod me drzwi.  Zgaduję  że miłość jest tylko wyrazem  które pięknie brzmi w ustach.  Wiem  że głaszcząc mnie dłonią  za plecami chowasz nóż.  ay a

ay-a dodano: 10 listopada 2011

Zgaduję, że samotność przygnała Cię pod me drzwi. Zgaduję, że miłość jest tylko wyrazem, które pięknie brzmi w ustach. Wiem, że głaszcząc mnie dłonią, za plecami chowasz nóż. /ay-a

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć