 |
|
nie łatwo wziąć się w garść , kiedy już nic się w niej nie mieści .
|
|
 |
|
szukałam w szafce starego zeszytu od polskiego, natknęłam się przez przypadek na pamiętnik. z każdą czytaną stroną śmiałam się co raz bardziej. przyglądał mi się zza ekranu laptopa, po chwili znalazł się tuż obok mnie, przez ramię czytając zapiski. ' na ostatniej stronie wpisał się mąż żonie..' powiedział na głos. ' co to ma kurwa być?!' wstał, zabierając mi z rąk notatnik, wyrwał poprzednią kartkę, na nowej pisząc swoje imię. ' i co ulżyło?' podeszłam do niego uśmiechając się. ' pewnie ! ' krzyknął. ' głupek' skomentowałam, całując go w policzek. ' no i może ale kochasz nie ?' zapytał mój wzrok skierowując na przeciw swojego. ' kocham, kocham' odparłam, delikatnie już dusząc się w jego ucisku./slaglove
|
|
 |
|
kilka ostrych libacji i setki mniejszych imprez , ale to bez znaczenia wszystkie miały ten sam schemat . przepełnione alkoholem i szlugami dawały na chwilę zapomnieć o problemach , o tym , że nie wszystko jest idealne , że świat wcale nie jest kanonem perfekcji , a życie mimo tego , że osiągamy już najniższy z możliwych szczebli dna kopie coraz mocniej . a potem przychodziła chwila przytomności , która znów przedstawia wszystko w tym nie do końca perfekcyjnym świetle i ustawiała hierarchię wartości nie tak jak powinna ona wyglądać . ślepa wiara w lepsze jutro zakrywała oczy , które może potrafiłyby dostrzec wady każdego z uderzeń serca . i do tego dochodziła jeszcze miłość , którą rozdawaliśmy nie tym ludziom , co trzeba . to chyba ona najbardziej nas zniszczyła . tak , chyba tak . | net
|
|
 |
|
czasem jestem chamska , bo mi się tak podoba . czasem mam złe oceny , bo nie chce mi się uczyć . czasem mam wyjebane , bo ranią mnie ludzie . z czasem jestem w stanie kogoś pokochać , bo takie jest życie .
|
|
 |
|
od nowa zaczynam wierzyć w ludzi . pomimo wszystko , warto .
|
|
 |
|
kurwa jak fajnie wstać rano i wiedzieć , że czeka cie dzień mega nud ..
|
|
 |
|
za każdą z tych rzeczy , pijmy do dna .
|
|
 |
|
opowiedz mi jak funkcjonuje się od melanżu do melanżu . opowiedz mi jakim uczuciem jest budzenie się każdego ranka w innym łóżku , przy innej kobiecie .
|
|
 |
|
usiadłam na parapecie, delikatnie uchylając okno. wiszący zegar na ścianie wskazał parę minut po szóstej. przyciągnęłam kolana ku klatce piersiowej, zaciągnęłam się papierosem, czułam jak dym rozchodzi się po wnętrzu ciała, niszcząc struktury organów, jak niegdyś ty niszczyłeś mnie. kilka świateł palących się w bloku na przeciwko, jeżdżące auta, sprzątaczka zamiatająca ulice. starałam się zająć jakoś swoje myśli, które co chwilę odtwarzały twój wizerunek. z zamyśleń wyrwał mnie gwiżdżący czajnik, zalewając wrzątkiem kawę, poczułam mokre policzki. nie, ja chyba nie tęskniłam, to tylko z sercem, z nim coś było. ono wylewało na zewnątrz swoje cierpienie wraz z łzami./slaglove
|
|
 |
|
Lód w mojej krwi rani moje żyły i czuję chłód kolejnych dni,
które pewnie jeszcze przeżyję. / Pezet
|
|
 |
|
stare przyjaźnie obracają się w pył . trzeba żyć , trzeba żyć . | Te-Tris
|
|
|
|