 |
|
Rozpamiętuje szepty, volume spada coraz głębiej
|
|
 |
|
nigdy nie żyłem tu z nikim przez
Chwile jak z Tobą w zamiarach, miałem umierać
|
|
 |
|
A póki co to tu tęsknie serio, nie chciałbyś tak poczuć
Widzą mnie tłumy, a stoję tu solo i wspominam jedna parę oczu
|
|
 |
|
Ciuchy ex na chacie, kurwa, nie chcę na to patrzeć
Już beze mnie ja po emce przy butelce i nieważne, nie
|
|
 |
|
Dziś już nie patrzę w ciebie, mam układ nerwów własny
Odchodzisz jak najdalej, gdy ta bliskość nic nie znaczy
|
|
 |
|
Dziś nie ma radości w naszych wnętrzach, dziś nie ma miłości w naszych sercach, syf wypełnia je po brzeg i pęka, syf i tylko syf nas uśmierca.
|
|
 |
|
Umiem umówić o uczuciach, ale tylko w porywach.
|
|
 |
|
najchętniej oceniają mnie ludzie, którzy znają mnie najmniej. / tonatyle
|
|
 |
|
Mam pogardę do ludzi, którzy nie idą w przód, nie chcę ich obok siebie, niech idą w chuj.
|
|
 |
|
Życie dozuje szczęście, nawet jak dobrze jest, zawsze na jeden uśmiech przypada kilka łez, życie wypełnia pustka, masz tylko kilka zdjęć i bardziej Cię to wkurwia, bo przez to patrzysz wstecz.
|
|
 |
|
Jesteśmy nieugięci, to kwestia wychowania, wszystko bym mógł odkręcić lecz honor mi zabrania.
|
|
 |
|
Więc moje serce zostaw, został tam tylko lód już.
|
|
|
|