głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika loks

Dokładnie pamiętam naszą ostatnią rozmowę. Zrozumiałam wszystko choć nasze usta milczały.  Twoje serca idealnie przekazało  że już do siebie nie należymy   i.need.you

i.need.you dodano: 23 grudnia 2013

Dokładnie pamiętam naszą ostatnią rozmowę. Zrozumiałam wszystko choć nasze usta milczały. Twoje serca idealnie przekazało, że już do siebie nie należymy / i.need.you

wytrzymali próbę czasu  wytrzymali próbę odległości  a potem nie wytrzymali siebie .

i.need.you dodano: 23 grudnia 2013

wytrzymali próbę czasu, wytrzymali próbę odległości, a potem nie wytrzymali siebie .

Chyba niepotrzebnie pokazałam Tobie słabość.   i.need.you

i.need.you dodano: 23 grudnia 2013

Chyba niepotrzebnie pokazałam Tobie słabość. / i.need.you

powinien okazać jej miłość.   i.need.you

i.need.you dodano: 23 grudnia 2013

powinien okazać jej miłość. / i.need.you

Chciałabym być tą  której szukasz  nie bój się kochanie zaufać mi  a będę wtedy Twoja.   i.need.you

i.need.you dodano: 23 grudnia 2013

Chciałabym być tą, której szukasz, nie bój się kochanie zaufać mi, a będę wtedy Twoja. / i.need.you

podziwiam go za tę anielską cierpliwość do mojej osoby. za te zrozumienie i wytrwałość  gdy kolejny raz z rzędy witam go obrażoną miną  a nie buziakiem. podziwiam go za trwanie przy mnie  w każdej sytuacji. nawet gdy płaczę  gdy okładam go pięściami ze złości  on nie odsuwa się  a wręcz przeciwnie  czeka cierpliwie aż się uspokoję  przytula tak mocno  tak stanowczo  wiedząc  że już po wszystkim  że moje humorki minęły. podziwiam go  że nie zostawił mnie  chociaż powodów miał aż nadto  że podjął się wyzwania i zaczął scalać moje serce w jedność. podziwiam go za przetrwanie każdej kłótni  choć większość stworzona została przez moją osobę. podziwiam go za tak wiele rzeczy  jednocześnie uwielbiając. bo przecież jest  po przecież trwa  bo przecież nadal chcę trzymać moją dłoń i moją zniszczoną duszę kochać. bo odważył się przebić mur  którym od dawna się odgradzałam i zostać. na chwilę  na dłuższą chwilę  na wieczność.

cynamoon dodano: 23 grudnia 2013

podziwiam go za tę anielską cierpliwość do mojej osoby. za te zrozumienie i wytrwałość, gdy kolejny raz z rzędy witam go obrażoną miną, a nie buziakiem. podziwiam go za trwanie przy mnie, w każdej sytuacji. nawet gdy płaczę, gdy okładam go pięściami ze złości, on nie odsuwa się, a wręcz przeciwnie, czeka cierpliwie aż się uspokoję, przytula tak mocno, tak stanowczo, wiedząc, że już po wszystkim, że moje humorki minęły. podziwiam go, że nie zostawił mnie, chociaż powodów miał aż nadto, że podjął się wyzwania i zaczął scalać moje serce w jedność. podziwiam go za przetrwanie każdej kłótni, choć większość stworzona została przez moją osobę. podziwiam go za tak wiele rzeczy, jednocześnie uwielbiając. bo przecież jest, po przecież trwa, bo przecież nadal chcę trzymać moją dłoń i moją zniszczoną duszę kochać. bo odważył się przebić mur, którym od dawna się odgradzałam i zostać. na chwilę, na dłuższą chwilę, na wieczność.

i pośród tego chaosu  który teraz panuje  jego ramiona wydają się cudownym azylem. zamyka mnie w naszym świecie  dając miłość i zrozumienie  którego tak silnie potrzebuję. zasypuje milionem komplementów  całuje delikatnie i nazywa swoją. na chwilę wprowadza jasność  sprawia  że zapominam o problemach i skupiam się na szczęściu  które skrywa się w jego oczach. czas jakby zwalnia  jakby chciał dać nam więcej chwil  które możemy spędzić razem. szepczę cicho  jak mocno kocham i czuję jak serce zwalnia  zaczynając na nowo wygrywać znaną melodię. zatracamy się razem  odcinając się na te kilka godzin od rzeczywistości. wszystko przestaje istnieć. zostaje nasza dwójka i splecione ze sobą dłonie.

cynamoon dodano: 23 grudnia 2013

i pośród tego chaosu, który teraz panuje, jego ramiona wydają się cudownym azylem. zamyka mnie w naszym świecie, dając miłość i zrozumienie, którego tak silnie potrzebuję. zasypuje milionem komplementów, całuje delikatnie i nazywa swoją. na chwilę wprowadza jasność, sprawia, że zapominam o problemach i skupiam się na szczęściu, które skrywa się w jego oczach. czas jakby zwalnia, jakby chciał dać nam więcej chwil, które możemy spędzić razem. szepczę cicho, jak mocno kocham i czuję jak serce zwalnia, zaczynając na nowo wygrywać znaną melodię. zatracamy się razem, odcinając się na te kilka godzin od rzeczywistości. wszystko przestaje istnieć. zostaje nasza dwójka i splecione ze sobą dłonie.

biegnę z pokoju do kuchni słysząc jak czajnik przeraźliwie gwiżdże. zrzucając po drodze kilka bombek z choinki  śmieję się w myślach  że pewnie teraz mama stwierdziłaby kolejny raz  jaką to niezdarą jestem. słyszę wołanie ojca  który zapewne ma mi do powierzenia następne zadanie. i nagle przystaję czując jak coś spływa mi po ustach  potem po brodzie i zatrzymuje się na bluzce  zostawiając szpetne plamy. przyglądam się zdziwiona  brunatnej barwie i dociera do mnie  że to krew. ścieram wierzchem dłoni kolejne krople i ruszam dalej. przecież to nic  to tylko zmęczenie. zeskakując z ostatniego stopnia schodów czuję jak tracę kontrolę nad własnym ciałem. oczy zachodzą mgłą a nogi odmawiają posłuszeństwa. ląduje na ziemi  ale nie czuję bólu. zapada ciemność. błogi spokój.

cynamoon dodano: 22 grudnia 2013

biegnę z pokoju do kuchni słysząc jak czajnik przeraźliwie gwiżdże. zrzucając po drodze kilka bombek z choinki, śmieję się w myślach, że pewnie teraz mama stwierdziłaby kolejny raz, jaką to niezdarą jestem. słyszę wołanie ojca, który zapewne ma mi do powierzenia następne zadanie. i nagle przystaję czując jak coś spływa mi po ustach, potem po brodzie i zatrzymuje się na bluzce, zostawiając szpetne plamy. przyglądam się zdziwiona, brunatnej barwie i dociera do mnie, że to krew. ścieram wierzchem dłoni kolejne krople i ruszam dalej. przecież to nic, to tylko zmęczenie. zeskakując z ostatniego stopnia schodów czuję jak tracę kontrolę nad własnym ciałem. oczy zachodzą mgłą a nogi odmawiają posłuszeństwa. ląduje na ziemi, ale nie czuję bólu. zapada ciemność. błogi spokój.

19:19 no nie pierdol  że o mnie myślisz.

kitketoholiczka dodano: 22 grudnia 2013

19:19 no nie pierdol, że o mnie myślisz.

raz złamane serce nie chce przyznawać się  że pokochało na nowo.

kitketoholiczka dodano: 22 grudnia 2013

raz złamane serce nie chce przyznawać się, że pokochało na nowo.

im dłużej jesteś sama  tym trudniej jest później przyzwyczaić do bycia z kimś.

kitketoholiczka dodano: 22 grudnia 2013

im dłużej jesteś sama, tym trudniej jest później przyzwyczaić do bycia z kimś.

jemu o coś chodzi  tylko jeszcze nie wiem o co.

kitketoholiczka dodano: 22 grudnia 2013

jemu o coś chodzi, tylko jeszcze nie wiem o co.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć