 |
|
i tak powoli, stopniowo, każdego dnia po troszku, wbija Ci nóż w plecy. ona - nadzieja.
|
|
 |
|
Ale dobrze, że nie wiesz co u mnie, bo pękło by Ci serce.
|
|
 |
|
Bywał u Niej codziennie, co chwile, był na każde zawołanie, kochała Go i wierzyła w Jego miłość do Niej, starał się o Nią, Jego kumple Ją akceptowali i mówili do Niej 'siostra'. Cieszyła się kiedy rano widziała smsa o treści 'dzień dobry' i kiedy żegnał Ją dzwoniąc do Niej mówiąc 'dobranoc', wszystko zapowiadało się tak pięknie, dopóki nie wyszło na jaw, że jest tą 'drugą' / samowystarczalna
|
|
 |
|
bo jeśli wiesz skąd jesteś, podnieś ręce i krzycz! jeśli znasz swoje miejsce, podnieś ręce i krzycz! jeśli wiesz gdzie masz serce, podnieś ręce i krzycz!
|
|
 |
|
10:10, 11:11, 13:13, 14:14, 19:19, 20:20, 21:21 przypomniał sobie o mnie nagle ? czy stęsknił się w Walentynki ? / samowystarczalna
|
|
 |
|
patrząc na Jego osobę myślę 'mam Go gdzieś' , ale kiedy patrzę w Jego oczy, czuję - mimo sprzeciwów, że już zawsze będzie zajmował ogromne miejsce w moim sercu / samowystarczalna
|
|
 |
|
natłoki myśli, każące mi się opamiętać. ciche wyznania, potraktowane wtedy jako żarty. powstrzymywane łzy, gdzieś pomiędzy każdym z oddechów. niedozwolona miłość, która nigdy nie miała prawa ujrzeć światła dziennego. a pod łóżkiem, sterty zakurzonych uczuć, które przegrały, wraz z twoim odłożeniem mnie sobie na później..
|
|
 |
|
Mimo, że nigdy jej nie poznałam, to jestem wdzięczna jej za to, że potrafi wywołać uśmiech na Jego twarzy. Ten, którego ja nie umiałam.
|
|
 |
|
bo tylko za tym co było kiedyś tak naprawdę tęsknimy . przecież nie powtórzą się te same chwile, nie będziemy mieć tych sami akcji i przypałów. nie będziemy wtulać się w ramiona swoich byłych, ani nie powtórzą się dwa razy takie same oczy. pierwszy pocałunek też nie zdarzy się dwa razy, szczenięca miłość, szczęście i bezproblemowe życie nie powrócą, a On już nigdy nie będzie kochał tak samo. / samowystarczalna
|
|
 |
|
wiecie co jest najgorsze w walentynkach? że tego dnia można bezkarnie kupić nową kartę do telefonu i złożyć jej życzenia, albo.. albo wrzucić do szkolnej walentynkowej skrzynki ogromną kartkę z wyznaniem miłości. można też podczas jej nieobecności pod jej domem wyrobić ze śniegu wielkie serce z jej imieniem. no nie wiem, można zrobić w chuj rzeczy. najgorsze jest to, że pewnie zrobi to ktoś inny, nie ja / niezlyy
|
|
 |
|
Och, czyż to nie urocze spędzać dzień zakochanych w towarzystwie koca, ciepłej herbaty, tuzina leków i wkurzającej choroby?
|
|
|
|