 |
|
jeden dołeczek pod okiem, drugi na policzku, błyszczące oczy, w których widzę szczęście przemieszane z kawałami bolesnych wspomnień, prawie niewidoczny pieprzyk na lewej powiece i najsłodsze usta świata - to jest właśnie moje wszystko, ON.
|
|
 |
|
być tam, zawsze tam gdzie Ty
|
|
 |
|
a ja zastanawiam się co jest w Nim takiego, że nie nadążam nad swoim tętnem
|
|
 |
|
dlaczego zawsze, gdy usłyszę twoje imię, nie umiem nie zwrócić na nie uwagi, nie umiem 'przejść' obok niego obojętnie, nie umiem uodpornić się na te parę liter...tylko zawsze muszę zatrzymać się na momencie, w którym wszystkie wspomnienia przelatują mi przez głowę, a serce krzyczy: 'przecież to ten, którego tak bardzo kochasz.
|
|
 |
|
Jedno czego chcę, co powinnaś - mieć świadomość. Mieć pewność o tym, czego potrzebujesz. W łóżku, przy stole, w sercu i w rozumie. W tłumie i sama, potrzebna i niechciana. / Eldo.
|
|
 |
|
wiesz czego pragnę? żeby w końcu wszystko było okej. żebym mogła zasypiać z myślą że jestem cholernie szczęśliwa, że już na drugi dzień znów będę mogła Cie zobaczyć, przytulić, złączymy swoje dłonie i powiemy ile dla siebie znaczymy. Bym mogła nosić twoją za dużą bluze, która przesiąknięta będzie twoim zapachem. byś smiał się ze mnie gdy palnę jakąś głupote, by siedząc Ci na kolanach bawiłbyś się moimi włosami. po prostu bądź, zostań, i nie odchodź.
|
|
 |
|
są ludzie, ale nie ma człowieczeństwa
|
|
 |
|
istnieją krzywdy, których nie sposób wyrazić słowami
|
|
 |
|
Ludzie sypiają ze sobą, nic ekscytującego. Zdjąć przed kimś ubrania i położyć się na kimś, pod kimś lub obok kogoś to żaden wyczyn, żadna przygoda. Przygoda następuje później, jeśli zdejmiesz przed kimś skórę i mięśnie i ktoś zobaczy twój słaby punkt, żarzącą się w środku małą lampkę, latareczkę na wysokości splotu słonecznego, kryptonit, weźmie go w palce, ostrożnie, jak perłę, i zrobi z nim coś głupiego, włoży do ust, połknie, podrzuci do góry, zgubi. I potem, dużo później zostaniesz sam, z dziurą jak po kuli, i możesz wlać w tą dziurę dużo, bardzo dużo mnóstwo cudzych ciał, substancji i głosów, ale nie wypełnisz, nie zamkniesz, nie zabetonujesz, nie ma chuja
|
|
 |
|
Chyba właśnie stąd się bierze ten kult sypiania ze wszystkimi. Z pustki w środku. Ale masz rację, niektórych dziur nie da rady zapełnić czymkolwiek.
|
|
 |
|
Całując go, skupiałam się tylko na tym, żeby nie zapomnieć oddychać
|
|
|
|