 |
Bo jej styl wiedzie prym jak białej wdowy dym Ej weź powiedz im że chcę się rozkoszować nim
|
|
 |
Bo jej drugie imię to famme fatale
I rządzi tym wszystkim jak generał
Z zasady serce twarde jak stal
|
|
 |
Nie wiem co z nami będzie, ale wiem jedno
Przy niej inne gwiazdy bledną
Dama nie ścierwo, tajfun nie drewno
Jesteś moją kokainą dziewczyno
Gdy ją widzę aż skacze mi tętno
Jak Bóg ją mógł uczynić tak ponętną
|
|
 |
Zawróciłeś w tej głowie, zadurzyłam się w Tobie
jak narysowałeś mój portret na dzień kobiet.
Pieprzony artysta! Co?! Z nią to był tylko błąd?!
Nie jestem feministką, ale wypierdalaj szybko stąd
|
|
 |
I wiedz, że to łamie mi serce, ale, kurwa nie chcę widzieć Ciebie więcej.
|
|
 |
Ja pierdole, czemu mi to robisz, kiedy kocham Cię?
Przez Ciebie będę pić, alkohol wykończy mnie .
Po co te bajki, że bardzo też to boli Cię?
Przestań już pierdolić te głupoty, proszę Cię.
|
|
 |
Ej daj się pokochać, przestań walić focha
Nie kupiłem ci kwiatów, ale ci napisałem rym
|
|
 |
Jesteś moją kokainą dziewczyno
Gdy ją widzę aż skacze mi tętno
|
|
 |
Ciche uzależnienia, które pochłaniają nasze dusze.
|
|
 |
Pozostaję tylko czekać. Czekać na cud, lub patrzeć jak najważniejsze osoby w naszym życiu odchodzą. Już wieję od nich sztucznym uśmiechem i zachłanną obojętnością.
|
|
 |
Gdyby tak wszystko zapadło w mrok, i tylko mój głos mógł cię poprowadzić? Gdyby od tak, przeszłość zamieniła się z przyszłością? Wybrał byś życie, czy śmierć ?
|
|
 |
Jeśli Cię boli, gdy się z kimś kłócisz, to znaczy, że naprawdę Ci zależy.
|
|
|
|