 |
|
’Ona nie chce wiedzieć,
bo to, czego nie wie
na pewno nie porani serca.’
|
|
 |
|
'W ciągu tych kilku godzin zdążyła przemyśleć tak wiele.
Przechodziła wiele stanów.
Skrajnych, głupich i strasznych.
Przez moment nawet płakała, bo czasem warto zapłakać.
Chwilę później obdarzyła innych tą winą
Potem zdążyła sobie nawrzucać, że to jednak jej wina, żeby zaraz potem wyklinać ludzi dookoła
Kiedy już jej przeszło zaczęła - współczuć sobie i otoczeniu .'
|
|
 |
|
- Masz nożyczki?
- Mam, a na co Ci?
- Bo tu koleżce obok język się plącze –odetniemy.
|
|
 |
|
’To ekstrawertyczki, uzewnętrzniające swe reakcje i łatwo przystosowujące się do otoczenia. Są zarazem obiektywne - dzięki logice, i subiektywne - dzięki uczuciowości. Ta dwoistość ich osobowości nieraz zaskakuje, nawet w dzieciństwie. Odczuwają silną potrzebę dawania czegoś z siebie bądź to bliźnim. ‘
|
|
 |
|
‘Bywa, że droga prowadzi przez bagno, by dojść do góry czasem trzeba zejść na dno, odnaleźć światło na dnie doliny, pokonać deszcze, wichry i lawiny, własne słabości, lęki, rwące rzeki i chociaż kres drogi wydaje się daleki często to co szukasz jest na wyciągnięcie ręki.’
|
|
 |
|
‘ (…) Zrównoważona choleryczka
ścisły umysł, dusza artystyczna
Kochając ciszę, najgłośniej hałasuje
Niezależna, pragnąca opieki, schronienia
Potrafi ukłuć się różą bez kolców, potknąć o coś czego nie ma
Dźwiga więcej niż sama waży, będąc bezsilną
Więc jak istnieje ?
Oddycha powietrzem bez tlenu
żywi się strzępami nadziei
Najbardziej boi się sama siebie.(..)’
|
|
 |
|
‘Nie urodziłam się jako wredna suka, kiedyś byłam całkiem sympatyczna.’
|
|
 |
|
‘Fajnie jest być świadomej swej wartości jędzą.’
|
|
 |
|
‘Kiedy już myślisz, że kogoś poznałaś, odkrywasz, że w ogóle go nie znasz.’
|
|
 |
|
‘Pisać listy, słuchać muzyki i wprowadzać się w trans.
nie analizować, nie myśleć obsesyjnie.’
|
|
 |
|
‘Na dobre, na niedobre i na litość boską.’
|
|
 |
|
‘Mogłabym opowiadać nie widząc zakończenia, że bardziej od ran bolą przykre wspomnienia.’
|
|
|
|