 |
|
‘-Płaczesz?
-Nie. To Syndrom Mokrego Oka.’
|
|
 |
|
‘ (…) pokazała mi emocje, nauczyła być człowiekiem.’
|
|
 |
|
‘Oryginalna mieszanina bystrej inteligencji, sarkastycznego humoru, powściągliwości i dziwactwa.’
|
|
 |
|
‘ Twoje serce jest chore umysłowo.’
|
|
 |
|
chciałabym kiedyś wyjebać na ciebie, tak jak ty teraz na mnie, ale sorry, ja tak nie potrafie .!
|
|
 |
|
bo uczucie lubi spieprzyć gdzieś i czasem pójść na urlop
|
|
 |
|
do góry głowa, od nowa... nie było wczoraj!
|
|
 |
|
nie potrafiłam przepraszać. nigdy nie wyciągałam ręki jako pierwsza. wolałam nie odzywać się do końca dni, niż podejść i przyznać się do winy. uciszałam wyrzuty sumienia, twierdząc że niczego nie żałuję. właśnie w stosunku do Niego, zrobiłam wyjątek. złamałam swoje zasady. odarłam się z godności. zauważyłam, że go tracę i wbrew sobie postanowiłam go odzyskać. pierwszy raz opowiedziałam komuś z detalami o tym co czuję. o tym jak żałuję. trzęsłam się w obawie, że to wykorzysta. nie wiedząc ile kosztowało mnie każde ze słów. obawiałam się, że nie doceni tego, że dla Niego złamałam własny życiowy dekalog. zrozumiał. docenił. jest tak jak dawniej. a do mnie dotarło, że czasem dla znajomości z osobą na której nam zależy warto przełożyć własny honor na dalszy plan. i najzwyczajniej w świecie przyznać się do popełnionego błędu. jeżeli osoba przed którą wypruwamy własne sumienie jest tego warta, zwyczajnie przebaczy. a my będziemy mogli doceniać ją na nowo.
|
|
 |
|
po raz kolejny wracasz, używając tych samych kłamstw, a ja po raz kolejny im wierzę.
|
|
 |
|
wyciągnij suko ręce po to co moje,a ci je upierdole !
|
|
 |
|
mam ochotę Cię dotknąć, bo nawet nie wiem, jaka w dotyku jest Twoja skóra. mam ochotę zamknąć Cię w klatce, bym mogła cię ciągle oglądać, bo nawet nie wiem, jak wyglądasz rano, czy wieczorem. mam ochotę cię przytulić, bo nawet nie wiem, jak przytulasz. jak widzisz - nie wiem za dużo, ale jedno wiem na pewno. wiem, jak bardzo cię chcę.
|
|
 |
|
im więcej myślała, tym mniej rozumiała jego zachowania
|
|
|
|