 |
|
- Pokaże Ci w przyszłości cały świat, dobrze? - I tak Ty mi go przysłonisz ; * / psychosound and my love
|
|
 |
|
Ty mówisz nie zapomniany on, bo to ten pierwszy, ja mówię Ci, następny jest od poprzedniego lepszy.
|
|
 |
|
Mieszkam w mieście gwiazd, pierdole was, mam własną jazde !
|
|
 |
|
Znasz Mnie lepiej, niż Ja Siebie?
|
|
 |
|
A moje oczy są Twoje, jeśli chcesz bierz, strach jest bzdurą.
|
|
 |
|
Gdy się urodziłam, diabeł powiedział: "o kurwa, konkurencja"!
|
|
 |
|
Przecież widzę, że stojąc spoglądasz na mnie. Wiem, że brakuje Ci mojej obecności, mojego śmiechu, spojrzenia. Przecież mnie nie oszukasz. Doskonale wiem, że pragniesz być teraz ze mną ! Ahh tak, zapomniałem. Twoja cholerna duma nie pozwala Ci zacząć na nowo tego wszystkiego co tak szybko zniszczyłaś. Ale i tak wiem, że nadejdzie ten dzień w którym uświadomisz sobie, że ja byłem tą niepowtarzalną i wtedy wrócisz, ale nie wiem czy do tej pory moje serce nadal będzie tak otwarte na Ciebie jak jest teraz
|
|
 |
|
To nie prawda, że doceniamy coś dopiero, kiedy to stracimy. Ona dobrze wiedziała, że on jest bezcenny. Każdego dnia dziękowała Bogu za to, że nadal jest obok niej. Dlatego tym bardziej nie mogła darować sobie, że pozwoliła mu odejść. Odejść - na jej własne życzenie..
|
|
 |
|
Zanim zrozumiesz, Ona zapomni..
|
|
 |
|
We wszystkich niemal językach świata istnieje to samo przysłowie: Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. Twierdzę, że nie ma nic bardziej fałszywego. Im bardziej oczy nie widzą, tym bardziej sercu żal- tych uczuć, które staramy się w sobie stłumić, o których chcemy zapomnieć. Gdy jesteśmy daleko od ukochanej istoty, każdy mijany przechodzień, przypomina nam o niej.
|
|
 |
|
byłam na etapie kompletnego otępienia. nie zastanawiałam się nad niczym. kompletnie. nic do mnie nie docierało. zajmowałam się tylko i wyłącznie sobą. ale nie miałam pojęcia, kim jestem. czasami to nawet nie wiedziałam, czy w ogóle jeszcze żyję.
|
|
 |
|
Kupiłam dziś kubełek lodów.
najbardziej owocowy i największy jaki wygrzebałam z lodówki.
Przyszłam do domu, siadłam na łóżku i jadłam te lody prosto z kubełka.
Płakałam. Godzinę, dwie, trzy...
|
|
|
|