 |
|
Zimne białe wino, pusty żołądek, kolejny papieros, jeden za drugim, czasem nie mam siły, czasami już nie mogę, czasami myślę, żeby nie wstawać, żeby tak zostać, żeby to się działo za mnie.
|
|
 |
|
staram się.
udaję, jak umiem.
podobno nawet dobrze mi to wychodzi.
zachowuję pozory, ze wszystko jest okej.
|
|
 |
|
serce załomotało boleśnie.
|
|
 |
|
Miałam Go tylko polubić, a zakochałam się do granic własnych możliwości.
Nawet nie wiedziałam, że tak potrafię.
|
|
 |
|
umrę ci kiedyś.
oczy mi zamkniesz.
i wtedy - swoje
smutne, zdziwione,
bardzo otworzysz.
|
|
 |
|
Tak, to prawda. Podobno trzeba się do mnie przyzwyczaić, bo dla osób, które mało mnie znają, bywam niekiedy szokująca.
|
|
 |
|
jesteś moim trzecim okiem,
jedenastym palcem
i kolejna ćwiartką fenyloetyloaminy.
|
|
 |
|
Najgorsze są wieczory. W szczególności te deszczowe, kiedy siadasz na parapecie z kubkiem gorącego kakao i nie wiesz czy się śmiać, czy płakać z tego, co Cię dzisiaj spotkało.
|
|
 |
|
znowu słaniam się na nogach,
znowu łamie mi się głos,
znowu jestem kawałkiem mięsa,
zepsutą tkanką kości,
skóra i zbyt gęsta krew,
nie mam siły na nic,
rozkładam się i leżę na deskach
tylko ja i prosty fizyczny ból,
tylko ciało i ja i nic więcej.
|
|
 |
|
- Dorośnij ! - krzyknęła , ale zanim zdążyłem cokolwiek powiedzieć , ona mówiła dalej - Zdecyduj czego tak naprawde chcesz ! I tu juz nawet nie chodzi o mnie. Zobacz ilu ludzi zraniles ! Dajesz obietnice, ktorych dobrze wiesz ze nie spelnisz . Czy to jest fair ? Chce zaczac wszystko od nowa. Naprawic to co jest dla mnie cenne , a to zniszczylam. Co najwazniejsze odciac sie od przeszlosci. - Pierwszy raz nie wiedzialem co powiedziec, jednak ona dokonczyla - a Ty jestes przeszloscia. Wiec badz tak mily i nie utrudniaj mi tego .. - Odeszła, zostawiajac mnie z myslami
|
|
 |
|
Wbrew prognozom, na złość prorokom - wciąż tu jestem, śmieję się ostatnia jak dotąd. Spełniam marzenia chociaż miałam być na dnie, całym swoim życiem z waszych prognoz kpię
|
|
 |
|
Pozaszywam Ci kieszenie, żebyś miał odwagę łapać mnie za rękę.
|
|
|
|