 |
nie oczekuję ciągłego bycia przy mnie, nie chcę żebyś rezygnował z kumpli, których znasz od lat dlatego, że poznałeś dziewczynę. pij sobie to ulubione piwo i pal papierosy, bądź dla innych tym zimnym draniem. nie zmieniaj swoje życia dla mnie, nie oczekuję tego. jedynie czego wymagam to poczucie bezpieczeństwa i zrozumienia, którego mi brakuje, chcę zwrócić się do Ciebie z każdym problemem, chcę żeby każdy mój problem był także Twoim, nie pocieszaj mnie, bo to nic nie da, po prostu bądź przy mnie, przytul i czasem pocałuj w czoło. kochaj mnie - niczego więcej nie chcę.
|
|
 |
Nie liż ran. Ciesz się z nich. To znak, że walczyłaś.
|
|
 |
Musisz być silna, a wiesz czemu? Bo oni sądzą, że jesteś słaba i sobie nie poradzisz
|
|
 |
Są tajemnice, którymi trudno się podzielić. Są chwile, które zmieniają wszystko.
|
|
 |
''Leniwa idiotka, która myśli, że wszystko w życiu przyjdzie samo. Bezczelna, arogancka, wulgarna, ordynarna, uparta, nieznośna, rozkapryszona, pyskata gówniara. Głupi bachor przesiąknięty egoizmem do granic możliwości! Naprawdę zabolało, wiesz? To co wydawało się być przeszłością znów uderzyło mnie w twarz. Gdy dusiłam się płaczem, zrozumiałam, że ta przeszłość wciąż we mnie żyje.'' To chciałeś usłyszeć?
|
|
 |
Nieważne co mówią inni. Pierdol to. Ludzie zawsze gadają, szczególnie ci, którzy nie mają odwagi żyć tak, jak Ty. Pierdol ich zdanie. To Ty masz patrzeć w lustro i widzieć tego kim jesteś, a nie marionetkę wyszytą z ludzkich upodobań.
|
|
 |
Bo mama nie nauczyła, że wspomnienia bolą, a przyjaciółki są fałszywe. Dlatego cierpię.
|
|
 |
Musisz być silna, a wiesz czemu? Bo oni sądzą, że jesteś słaba i sobie nie poradzisz.
|
|
 |
brakuje czasem słów, by mówić, jak smutno jest, gdy kogoś nie ma.
|
|
 |
Przez pewien czas było dobrze, później przyszła jesień, a wraz z nią przygnębiające, samotne wieczory z kubkiem gorącej herbaty i smutnym rapem lecącym w słuchawkach
|
|
 |
Nie trać czasu na to, by zatrzymać kogoś, kogo nie obchodzi to, że Cię straci.
|
|
 |
Jeśli Twój facet nie pali, nie pije, nie kłoci się z Tobą, uważnie słucha... to szturchnij go kijem pod żebra, być może nie żyje.
|
|
|
|