 |
|
Mam ochotę na przytulanie. Niekoniecznie takie nago i ze wzwodem. Na takie po prostu
|
|
 |
|
Gdyby chcieć rzucić w każdą kurwe kamieniem, trzeba rozebrać by mury tego miasta.
|
|
 |
|
Chcę być Twoim małym planem na przyszłość. Drobną kobietą, którą wielbiłbyś nad życie. Oczkiem w głowie, któremu zawsze zapewniałbyś bezpieczeństwo. Głodnym człowiekiem, któremu co chwilę musiałbyś przynosić jedzenie. Czasem wściekłą osobą, którą potrząsnąłbyś mocno za ramiona i szepnął ‚wyluzuj, i tak Cię kocham’
|
|
 |
|
za kilka lat mi powiesz, że u Ciebie wszystko spoko
będzie tak, ja wierzę w to głęboko
|
|
 |
|
(..) z lekką głową,
papierosem za uchem
i bez kropli nadziei w sercu.
|
|
 |
|
Człowiek, który rozwiąże problem kaca dostanie od razu trzy nagrody Nobla. Z medycyny, chemii organicznej i pokojową
|
|
 |
|
Nie czuć strachu, nie pożądać co cudze.
Kochać, a światu nie kłaniać się już w ogóle / Eldo
|
|
 |
|
Każdy podejmuje sam decyzje,
może wie co w życiu ważne jest.
Może kto pomylił drzwi ten wyjdzie,
może nie rozsiądzie się.
Może kto bez mapy ciągle idzie ,
dziś zabłądzi i znajdzie cel .
Chyba powinniśmy kochać życie
nawet zły każdy dzień.
|
|
 |
|
Jesteśmy tacy sami, kiedy jemy, wydalamy, śpimy , umieramy i wierzymy, że dziś będzie lepiej
|
|
 |
|
Możemy upaść naprawdę bardzo nisko ,
jak w życiu kierujemy się soczystą nienawiścią / Sokół
|
|
 |
|
pragnę aby w dzień Twoim ulubionym dźwiękiem był, stukot moich szpilek, jednak w nocy gdy opadam na łóżko, zanurzając się w sen, mój oddech gdy śpię .
|
|
 |
|
Nie jestem w stanie pojąć dzisiejszego świata. Dlaczego nie może być wszystko, jak kiedyś? Dlaczego każdy musi się odnosić do drugiej osoby z pogardą, wyższością i brakiem szacunku? Dlaczego tak wielu ludziom sprawia przyjemność wyśmiewanie się czy ubliżanie drugiej osobie? A może po prostu ludzie nie mają pomysłu na własne życie i chcą się z każdym bawić, zamiast zająć się czymś konkretnym? Dlaczego nikt nie pomyśli o tym, jak może poczuć się ktoś, kto jest szykanowany przez grupę ludzi bądź jednego osobnika? Dlaczego najbardziej się czepiają, niektóre osoby tych słabszych, kłamiąc bądź wykorzystując ich słabości i niemoc w celu zaspokojenia swoich życiowych potrzeb, które najczęściej nazywamy podnoszeniem swojego 'ego'? Dlaczego tak bardzo musimy się ranić, zadawać cierpienie, doprowadzać do płaczu?
|
|
|
|