 |
|
I po co dałeś mi nadzieję, dałeś powód do radości, a później zabrałeś wszystko, odszedłeś.
|
|
 |
|
Już nigdy, przenigdy, nie spojrzę na Ciebie oczami miłości. przypilnuj mnie.
|
|
 |
|
i znowu być małą dziewczynką, która nie może zapamiętać ile ma lat.
|
|
 |
|
obiecaj mi, że rzucisz mnie w słoneczny dzień. że będę mogła pójść wtedy na plażę i popatrzeć na tyłki chłopaków . nie chcę siedzieć w domu i płakać razem z chmurami
|
|
 |
|
Żyjemy w świecie gdzie nie odpisanie na sms-a lub nie zadzwonienie jest powodem do końca świata .
|
|
 |
|
brakuje mi tych wieczorów, tych rozmów do drugiej, tego jak płakałam ze śmiechu, potrzebuję Twojego głosu, żeby nie było już tej ciszy. Ciebie mi brakuje.
|
|
 |
|
czasami mam wrażenie że komuś zawadzam, że nie pasuje do tego towarzystwa. Do tych ludzi. Że jestem z innej bajki. Trudno określić czy z lepszej czy gorszej.
|
|
 |
|
A TERAZ PÓJDĘ SOBIE ZROBIĆ HERBATY, bo usycham z niezdecydowania, zawahania, niepewności, rozczarowania, nadmiaru obowiązków, tęsknoty i niewytłumaczalnego uszczerbku na psychice.
|
|
 |
|
nie ogarniam swojego zachowania w stosunku do tego faceta ..
|
|
|
|